Wiatr ze wschodu
Wiatr ze wschodu
    Wiatr ze wschodu                 FAQ      Szukaj      Użytkownicy   
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: toudi
2010-01-27, 10:03
Wiatr ze wschodu

czy lubisz rosyjską fantastyke
tak
88%
 88%  [ 22 ]
nie
12%
 12%  [ 3 ]
Głosowań: 25
Wszystkich Głosów: 25

Autor Wiadomość
Gianna 


Wiek: 20
Dołączyła: 10 Lis 2005
Posty: 1741
Wysłany: 2006-05-04, 08:57   "Mroczny Bies"

Jako początkująca wielbicielka fantastyki zaciekawiłam się tą pozycją, która już powinna być w księgarniach.
Koktajl fantastyki rosyjskiej — od fantasy do hard SF. Dla miłośników Wiedźmina Geralta z Wielkiego Kijowa oraz fantastyki z rosyjskiej prowincji, kojarzącej się z nieodżałowanym Bułyczowem i Wielkim Guslarem. Do tego opowiadanie dla miłośników SMS-ów…

Kilka godzin dobrej lektury, zanurzenia w barwnych, soczystych, atrakcyjnych dla czytelnika światach, stworzonych przez autorów znanych już i tych debiutujących w Polsce. Bies w wojennym landszafcie, dobrotliwy rzemieślnik, uprawiający magię stosowaną, pogromca szalonych i niezależnych machin i grono lizusów trzeciego stopnia. To wszystko czeka na przeczytanie.
Może ktoś już ma? ;)
 
 
Reklama









toudi 
Miłośnik literatury
Władca Ogrów


Wiek: 25
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 954
Wysłany: 2006-08-21, 12:48   Wiatr ze wschodu

chciałbym poruszyć temat rosyjskiej fantastyki, pewnie wielu z was ja czytało
takich mistrzów jak strugatcy, łukianienki, bułyczow tid ....
jaka jest wasz opinia o tych autorach
 
 
Varda 
Stały czytelnik


Wiek: 19
Dołączyła: 31 Sty 2006
Posty: 262
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-23, 21:01   

szczeże mówiąc nigdy nie czytałam fantastyki rosyjskich autorów :oops:
 
 
 
szeolin 
Nowicjusz


Wiek: 20
Dołączyła: 12 Sie 2006
Posty: 26
Skąd: patrz avatar
Wysłany: 2006-08-23, 22:56   

ja również nic nie czytałam. W ogóle cały czas błądzę w świecie literatury, więc Toudi, nasza skarbnico wszelkiej mądrości i podpowiesz jakieś tytuły? może coś zrecenzujesz, zachęcisz?
 
 
 
toudi 
Miłośnik literatury
Władca Ogrów


Wiek: 25
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 954
Wysłany: 2006-08-23, 23:53   

spektrum siergiej łkuianienko polecam no i strugackich
 
 
Zuna
Nowicjusz

Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 11
Wysłany: 2006-09-18, 21:05   

Kir Bułyczow był jednym z pierwszych autorów SF z jakimi się zetknęłam. Spodobał mi się jego Wielki Guslar. Było to szmat czasu temu i od tej pory czytałam już książki wielu autorów, ale do niego nadal z przyjemnością wracam. :)
 
 
madzik 



Wiek: 27
Dołączyła: 30 Wrz 2005
Posty: 429
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-18, 22:27   

Ja uwielbiam Strugackich :> Bułyczowa czytałam w podstawówce - wiadomo, cykl Przygody Alicji, a potem jakoś po niego nie siegałam ^_^'
 
 
DziurkaF
Milczek

Dołączył: 06 Lis 2006
Posty: 1
Wysłany: 2006-11-06, 16:54   

Elo! od 3h szukam informacji o książce rosyjskojęzycznego (ładne słowo) pisarza! Kupiłem (wstyd pisać) w markecie, przeczytałem opis i włożyłem do torby, która zginęła śmiercią tragiczną w parę godzin później (została na dachu autka, a ja dojechałem do celu niej oczywiście). Rzecz się dzieje w jakimś miejscu, do którego kto wejdzie MUSI mówić PRAWDę... CZYJE TO i CO TO!!?? Jasne że lubię rosyjską s-f!! Gdzie się głosuję? Odcisnę tam moje 4 łapki! Wyrosło się na Strugackich i Sołżenicynie, ale Lem przeważał...
 
 
marcin729
Nowicjusz


Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 26
Wysłany: 2006-11-06, 19:15   

marina i siergiej diaczenko piszą bardzo fajne książki :pl:
 
 
toudi 
Miłośnik literatury
Władca Ogrów


Wiek: 25
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 954
Wysłany: 2006-11-07, 10:42   

Uwaga spoilery !!!!!!
Spektrum [ czyli każdy myśliwy pragnie wiedzieć ]


„Spektrum” to jedno z najlepszych dzieł Łukianienki, w którym autor popisał się kunsztem godnym mistrza. Zachwyca nie tylko rewelacyjnym pomysłem, ale także porywającym stylem i bogactwem języka. Nie jest to typowe s-f: niewiele tu laserów czy najnowszych technologii. Filmowi spece od efektów specjalnych nie mieliby wielkiego pola do popisów. Opisy obcych planet i cywilizacji pozbawione są kiczowatego obrazu kosmicznych myśliwców i kosmitów przypominających ośmiornice

Na Ziemi wylądowali Klucznicy. Ta dziwna i tajemnicza rasa ma nam wiele do zaoferowania: nowe technologie i wiedzę, dzięki którym świat może rozwiązać najbardziej palące ze swoich problemów, czyli przede wszystkim głód i choroby.
Klucznicy dają też możliwość podróży do gwiazd, czyli przemieszczania się między planetami i kontaktu z innymi cywilizacjami. Ale za wszystko trzeba płacić. Ceną jest opowieść, która rozwieje samotność i smutek obcych. Nie każda historia interesuje Klucznika. Pierwsza prawie zawsze skutkuje, ale następne już nie zawsze.
Bywa, że ludzie latami starają się powrócić do domu z obcych i niegościnnych planet. Gdy komuś grozi pozostanie na obcej planecie z dala od domu, pozostaje jedynie wezwać „piechura”, czyli specjalistę od opowiadań dla Kluczników. Takim piechurem, a jednocześnie prywatnym detektywem, jest Martin Dugin - główny bohater książki Siergieja Łukianienki.

Do Dugina, specjalizującego się w śledztwach poza naszą planetą zgłasza się pewien tajemniczy człowiek. Prosi, aby odnaleźć jego córkę Irinę, która weszła we wrota Kluczników i nie daje znaku życia. Nikt nie wie gdzie się udała i co planuje robić. Martin jednak nie rezygnuje - to dzięki intuicji zwykle odnosi sukces, więc i tym razem również na nią liczy.
Dzięki poznaniu zainteresowań dziewczyny oraz szczęściu Dugin odnajduje ją na planecie „Biblioteka”. Gdy tylko spotyka Irinę, dziewczyna ginie w dziwnych okolicznościach . Przed śmiercią przekazała tylko jedno „Preria 2”. Chcąc spełnić ostatnią wole dziewczyny, Martin wyrusza na tą pustynną planetę, będącą ziemską kolonią wzorowaną na dzikim zachodzie. Gdy przybywa do małego miasteczka rodem z westernu spotyka… Irinę, która przecież umarła. Ale czy aby na pewno?

Odtąd akcja postępuje jak w filmach Hitchcocka Na początku następuje wielkie trzęsienie ziemi, a potem emocje wzrastają. Jakby tego było mało, do tej już tajemniczej sprawy wkraczają Klucznicy, a samym Martinem interesują się różne służby specjalne.

Łukianienko stworzył bardzo ciekawy klimat. Wykreowane przez niego światy są bardzo rzeczywiste i sugestywne, ma się wręcz uczucie jakby Klucznicy istnieli naprawdę. Smaczku całości dodają rosyjskie klimaty. Obraz Rosji, a Moskwy w szczególności, sprawia, że „Spektrum” nie jest oderwane od naszej rzeczywistości. Łukianienko pokazuje nam Rosję przez jej tradycje i zwyczaje - głównie te kulinarne, a robi to tak plastycznie, że można poczuć głód czytając opisy podawanych i przyrządzanych potraw.

Mocną stroną tej książki są opowieści dla Kluczników, które służą jako zapłata za odbytą podróż, ale też są ważną częścią całej historii i to one są kluczem do poznania tajemnicy Kluczników. Warto na nie zwrócić szczególną uwagę.
Niestety wadą „Spektrum” jest słabe , wydumane zakończenie – mogłoby ono być bardziej dopracowane. Widać, że czegoś tu zabrakło.
Podsumowując. „Spektrum”, to jedno z największych osiągnięć Łukianienki. Popisał się tu całym swoim kunsztem i talentem. To jedna z niewielu pozycji, które czyta się jednym tchem. Jest to książka godna polecenia, szczególnie dla fanów tego autora, ale także dla tych, którzy nie mieli jeszcze z nim styczności. Czytając „Spektrum [każdy myśliwy pragnie wiedzieć]” zostałem zauroczony i życzę wszystkim, aby doznawali takiego samego zauroczenia czytając swoją ulubioną lekturę.

Moja ocena 9/10
 
 
aredhela 
Wielbiciel słowa pisanego
Zagubiona w mroku


Wiek: 27
Dołączyła: 01 Lis 2005
Posty: 514
Skąd: Nan Elmoth
Wysłany: 2006-11-15, 20:32   

Ja właśnie skończyłam "Nocny patrol" Siergieja Łukjanienki :sunny: . I cóż, bardzo mi się podobała ta książka. A żeby nie wyszło, że oceniam całą literaturę rosyjską po jednej książce, to dodam, że czytałam kiedyś jeszcze "W krainie purpurowych obłoków" Strugackich. Długo nie schodziła mi z pamięci, zwłaszcza określenie "uranowa golkonda", które pisałam wszędzie, gdzie się dało (dziwaczne, wiem :albino: ). No a jeszcze wcześniej pożerałam "przygody Alicji" Bułyczowa.
A na liście książek do przeczytania mam kilka powieści wszystkich trzech autorów, więc zamierzam dalej kształcić się w tym kierunku :sunny: .
 
 
wredna 
..:Out Of Order:..



Wiek: 30
Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2282
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-12-29, 13:25   

Gianno możesz napisać cóż tam ciekawego jest z hard SF?
 
 
Gianna 


Wiek: 20
Dołączyła: 10 Lis 2005
Posty: 1741
Wysłany: 2006-12-29, 19:47   

Chętnie, ale nie czytałam tego. :( Nie ma na razie w bibliotece, a nie chcę kupować tak w ciemno. Ale może ktoś nas poratuje. ;)
 
 
wredna 
..:Out Of Order:..



Wiek: 30
Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2282
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-12-29, 20:27   

Gianna napisał/a:
Chętnie, ale nie czytałam tego. :(


No cóż - mówi się trudno..
 
 
Szafirek 
Nowicjusz


Wiek: 21
Dołączyła: 10 Sty 2007
Posty: 48
Wysłany: 2007-01-12, 19:25   Mesjasz Formatuje dysk

Jeśli nic nie przeoczyłam, o tej książce nikt jeszcze nie pisał.
Czytałam ją zdaje się że na tych wakacjach. Niemal całą jednego dnia, o czymś to świadczyć musi ^^ .
Książka rosyjskiego tandemu Henry Lion Oldi.

Akcja dzieje się w feudalnych (?) Chinach czy tam Japonii, nie pamiętem dokładnie. Bądź co bądź na Wschodzie wierzy się w reinkarnację. Główny komputer zarządzający tym właśnie procesem zostaje zainfekowany tajemniczym wirusem, który 'miesza' w bazie danych i powoduje, że do jednego ciała 'przyporządkowane' zostaje po kilka dusz. Osoby takie cierpią na rozszczepienie osobowości, dopuszczają się niecnych czynów, po czym popełniają samobójstwo. Chroba nazwana zostaje 'szaleństwem Buddy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi doświadczony sędzia. Odkryje powiązania choroby z klasztorem Shaolin, szkoleniem które oni przechodzą i tajemniczymi znakami wypalanymi im na przedramionach. Ujawnią się powiązania z japońskim piekłem, w którym pracę na nocny etat podejmie sędzia, gdyż nie tylko jemu zależy na rozwiązaniu zagadki.

Kapitalnie stworzone postaci, zwłaszcza Maleńki Archat i Żmijeczek. W mojej pamięci utkwili na długo, zamierzam kiedyś do tej książki wrocić.
Ona sama została przez wydawnictwo określona jako swoista mieszanka grozy, cyberpunku i fantasy. Jak by nie było, czegoś takiego jeszcze nie czytałam. Polecam gorąco :D

Zna to ktoś?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  





Suknie Slubne
Aktualny temat: Wiatr ze wschodu . Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Wiatr ze wschodu Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.
Copyright © Forum Dobrej Książki Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Wszelkie prawa zastrzeżone.