|
Lektury Gimnazjalne ;) |
| Autor |
Wiadomość |
green
Nowicjusz

Wiek: 17 Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 7 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: 2008-05-14, 21:54 Lektury Gimnazjalne ;)
|
|
|
Według mnie godne na zwrócenie uwagi jest książka "Syzyfowe prace ®"
"Syzyfowe prace to pierwsza powieść Stefana Żeromskiego, wydana w 1897 r. pod pseudonimem Maurycy Zych. Książka opowiada o dorastaniu polskiego szlachcica, Marcina Borowicza, w szkole w czasach zaborów. Szkoła, ukazana w tej książce, w niczym nie przypomina dzisiejszych placówek edukacyjnych. W szkole końca XIX wieku brakuje wszystkiego, do czego my współcześni jesteśmy przyzwyczajeni. Brakuje języka polskiego (jako przedmiotu oraz sposobu komunikacji), swobody opinii i poglądów, opieki nauczycieli nad uczniami, swobodnego dostępu do całej literatury i pomocy naukowych, stałej obecności i wsparcia rodziców, bezpiecznego kącika do odrabiania lekcji w rodzinnym domu i wielu podstawowych rzeczy" Naprawdę polecam. |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
GrzegorzG
Zaglądacz
Wiek: 16 Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 56 Skąd: Skawina
|
Wysłany: 2008-05-15, 07:08
|
|
|
| Według mnie to "Kamienie na szaniec"Bossska lektura!! |
|
|
|
 |
green
Nowicjusz

Wiek: 17 Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 7 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: 2008-05-15, 14:19
|
|
|
No cóż...
Po części się z tobą zgodzę, "Kamienie na szaniec" jest jak dla mnie w miarę dobrą lekturą
Dla tych co nie wiedzą, przypomnę
"Kamienie na Szaniec"
Początek utworu Aleksandra Kamińskiego zaczyna się tak
"Posłuchajcie opowieści o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939-1943 roku, o czasach bohaterstwa i grozy." "Kamienie na szaniec" są historią, opowieścią o ludziach żyjących i walczących w czasie II wojny światowej. Podłoże tej spisanej opowieści jest na wskroś realistyczne. To po części fakty. Sam tytuł powieści pochodzi z wiersza Słowackiego "Testament mój".
Jednak ja nadal trzymam się mego pierwszego posta
 |
|
|
|
 |
hiacynt
Wielki miłośnik literatury wrześniowy kwiat

Wiek: 20 Dołączyła: 25 Kwi 2008 Posty: 1183 Skąd: kardio inwazyjna
|
Wysłany: 2008-05-15, 14:51
|
|
|
| mojej siostry zastęp harcerski był od imienia Zośki:) |
|
|
|
 |
GrzegorzG
Zaglądacz
Wiek: 16 Dołączył: 11 Maj 2008 Posty: 56 Skąd: Skawina
|
Wysłany: 2008-05-15, 16:54
|
|
|
Nie chcę schodzić z tematu ale ja też jestem harcerzem i właśnie mój przełożony za kare zlecił mi przeczytanie KNS , lecz gdy ją przeczytałem to stwierdziłem że to byłą nagroda a nie kara |
|
|
|
 |
Iiks
Zaglądacz
Wiek: 18 Dołączył: 13 Gru 2007 Posty: 72
|
Wysłany: 2008-05-15, 19:39
|
|
|
Radzę przeczytać oby dwie jak trzeba, albo nawet jak nie trzeba, a także każdą inna obowiązkową lekturę gimnazjum, gdyż jak widać po tegorocznych egzaminach, po komisji centralnej można się spodziewać wszystkiego. |
|
|
|
 |
evelyn16
Czytelnik
Dołączyła: 13 Kwi 2008 Posty: 139
|
Wysłany: 2008-05-15, 20:01
|
|
|
Kończę gimnazjum i z całą pewnością, bez wyrzutów sumienia mogę polecić lekturę "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza. Naprawdę wspaniała powieść |
|
|
|
 |
Lloret
Stały czytelnik

Wiek: 18 Dołączyła: 20 Kwi 2008 Posty: 229 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2008-05-15, 21:58
|
|
|
| Kamienie na szaniec, Krzyżacy i Syzyfowe prace. Mnie te lektury stanowczo najbardziej się podobały. Wielu znajomych narzekało (zwłaszcza na dwie ostatnie), a według mnie warto przeczytać, bo to naprawdę kanon literatury, który według mnie młody Polak znać powinien ;] |
|
|
|
 |
panna Be.
Zaglądacz

Wiek: 17 Dołączyła: 28 Kwi 2008 Posty: 59
|
Wysłany: 2008-05-15, 22:20
|
|
|
| Moja ulubiona i wyżej wymieniona - Krzyżacy |
|
|
|
 |
green
Nowicjusz

Wiek: 17 Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 7 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: 2008-05-15, 22:22
|
|
|
"Krzyżacy"... no jak dla mnie to fatality ;\ za smętne jak dla mnie...
Ale spotkałem się z jeszcze gorszą lekturą.... taką jak "Pan Tadeusz"...
Według mnie wierszowane książki źle się czyta ;] Mam nadzieję że podzielacie moje zdanie.
 |
|
|
|
 |
akira
Książkowy fascynat

Wiek: 23 Dołączyła: 09 Sty 2007 Posty: 1208 Skąd: Wrrr...
|
Wysłany: 2008-05-16, 09:28
|
|
|
| green napisał/a: | | Mam nadzieję że podzielacie moje zdanie. |
Nie podzielamy. Ja akurat bardzo lubię "Pana Tadeusza". Czytałam go chyba 4 razy. Raz w gimnazjum i ze 3 w liceum. Tak mi się podobała Pan Tadek ma w sobie to coś co przyciąga. A język i forma książki w ogóle mi nie przeszkadzały. W ogóle. |
|
|
|
 |
hiacynt
Wielki miłośnik literatury wrześniowy kwiat

Wiek: 20 Dołączyła: 25 Kwi 2008 Posty: 1183 Skąd: kardio inwazyjna
|
Wysłany: 2008-05-16, 11:35
|
|
|
| Ja Tadzia czytałam dwa razy i muszę przyznać, że w liceum podobał mi się zdecydowanie bardziej. Może trzeba do niej trochę dojrzeć? |
|
|
|
 |
green
Nowicjusz

Wiek: 17 Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 7 Skąd: Międzychód
|
Wysłany: 2008-05-16, 14:00
|
|
|
| hiacynt napisał/a: | | Może trzeba do niej trochę dojrzeć? |
Wątpię w te słowa... ψ
Każdy czyta to co lubi... mnie akurat Pan Tadek nie jara. To że cię tego typu lektury podniecają to już twoja sprawa. Więc nie wyjeżdżaj mi już więcej z takimi tekstami |
|
|
|
 |
hiacynt
Wielki miłośnik literatury wrześniowy kwiat

Wiek: 20 Dołączyła: 25 Kwi 2008 Posty: 1183 Skąd: kardio inwazyjna
|
Wysłany: 2008-05-16, 14:05
|
|
|
| Green, nie chciałam cię obrazić, nie była to żadna aluzja, źle mnie zrozumiałeś. nie ma w tym nic złego. Ja w gimnazjum też nie przepadałam za tą lekturą, albo inaczej-troche jej nie rozumiałam. Teraz się trochę zestarzałam, może skapciowałam? Nie wiem, ale czytało mi się ją o wiele lepiej. po prostu człowiek się zmienia z roku na rok, jego gusta i upodobania, może nie koniecznie dojrzewa, źle to ujęłam,ale zmienia sie, po prostu. Tak samo Sienkiewicz inaczej smakuje ,z roku na rok coraz lepiej (podstawówka to absolutnie za wcześniej, ogniem i mieczem w kanonie-nie powinno go tam być). no więc przepraszam ,nie chcialam, by to tak zabrzmiało. Rety, ale ja jestem stara! |
|
|
|
 |
panna Be.
Zaglądacz

Wiek: 17 Dołączyła: 28 Kwi 2008 Posty: 59
|
Wysłany: 2008-05-16, 16:20
|
|
|
| hiacynt napisał/a: | | Green, nie chciałam cię obrazić, nie była to żadna aluzja, źle mnie zrozumiałeś. nie ma w tym nic złego. Ja w gimnazjum też nie przepadałam za tą lekturą, albo inaczej-troche jej nie rozumiałam. Teraz się trochę zestarzałam, może skapciowałam? Nie wiem, ale czytało mi się ją o wiele lepiej. po prostu człowiek się zmienia z roku na rok, jego gusta i upodobania, może nie koniecznie dojrzewa, źle to ujęłam,ale zmienia sie, po prostu. Tak samo Sienkiewicz inaczej smakuje ,z roku na rok coraz lepiej (podstawówka to absolutnie za wcześniej, ogniem i mieczem w kanonie-nie powinno go tam być). no więc przepraszam ,nie chcialam, by to tak zabrzmiało. Rety, ale ja jestem stara! |
To jak tak to widocznie też skapciowałam;) Mi Pan Tadeusz już teraz się podobał i już teraz kocham Sienkiewicza:D |
|
|
|
 |
|
|