Gabriel Garcia Marquez
Gabriel Garcia Marquez
    Gabriel Garcia Marquez                 FAQ      Szukaj      Użytkownicy   
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  


Badź piękna tego dnia. Suknie Ślubne dla Ciebie na ten wyjątkowy dzień


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: sQra
2008-12-19, 21:33
Gabriel Garcia Marquez
Autor Wiadomość
Ssylvia 
Czytelnik


Dołączyła: 16 Wrz 2005
Posty: 168
Wysłany: 2005-11-28, 13:14   Gabriel Garcia Marquez

"Milosc w czasach zarazy". Już głosiłam, że czytam a teraz ogłaszam, że przeczytałam. :wink: Książka niesamowita, treść porywa, styl lekki-ja bym powiedział "poezyjny", zdania długaśne ale logiczne (tu spotkałam najdłuższe zdanie w literaturze, trwa 3 strony).
Książka bradzo "plastyczna", miałam wrażenie, że oglądam film-wspaniała...Polecam


Czytaliście inne ksiązki Marqueza? Co polecacie?

Aha, dziękuję temu komuś kto polecał tą pozycję, nie pamiętam dobrze ale...chyba min. Hellrond?
 
 
Reklama










Miejsce na reklame!
blue 
Oczarowany poezją i prozą
wysiwyg


Wiek: 28
Dołączyła: 26 Lis 2005
Posty: 402
Wysłany: 2005-11-28, 17:20   

Ssylvia napisał/a:
tu spotkałam najdłuższe zdanie w literaturze, trwa 3 strony

Z tym twierdzeniem bym się nie zgodziła, biorąc pod uwagę choćby "Bramy raju" Jerzego Andrzejewskiego, powieść, która składa się z dwóch zdań, z których drugie brzmi: "I szli dalej całą noc" (cytuję z pamięci :wink: ).
Zaś co do pytania o inne książki Marqueza to nic nie dorównuje przeczytanej przez Ciebie pozycji.
 
 
yerba
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-28, 18:13   

To ja się przyznaję, że czytałam Marqueza prawie wszystko. Niestety nie ma nic lepszego, chociaż osobiście uwielbiam "12 opowiadań tułaczych".

Co do reszty Marqueza... Już nie jest taki poetycki.

A "Sto lat..."... Kocham tą książkę, a Buendia to jest ten bohater, za którym ja w ogień! :)
 
 
blue 
Oczarowany poezją i prozą
wysiwyg


Wiek: 28
Dołączyła: 26 Lis 2005
Posty: 402
Wysłany: 2005-11-28, 18:19   

yerbo, ale za którym Buendią :?: :wink:
 
 
yerba
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-28, 18:21   

No żesz! Starszym! Najstarszym! Mentorem rodu! :)
 
 
vivincia
[Usunięty]

Wysłany: 2005-11-28, 19:36   

Paru ich tam było...:). Mnie się najbardziej podobała Santa...itd :) . Ksiązkę czytałam niedawno i...zakochałam się :) . Jedna z najlepszych, jakie czytałam. Długie zdania też mnie zafascynowały. Jak Marquez to robi, że się nie gubię?? Bo sama mam z tym problem - pisząc wypracowanie układam długaaaaśne zdania, a potem sama się w tym plątam (a co dopiero mój biedny polonista....:)). Może się czegoś nauczę od Marqueza????
 
 
Ssylvia 
Czytelnik


Dołączyła: 16 Wrz 2005
Posty: 168
Wysłany: 2005-11-29, 09:31   

blue napisał/a:
Ssylvia napisał/a:
tu spotkałam najdłuższe zdanie w literaturze, trwa 3 strony

Z tym twierdzeniem bym się nie zgodziła, biorąc pod uwagę choćby "Bramy raju" Jerzego Andrzejewskiego, powieść, która składa się z dwóch zdań, z których drugie brzmi: "I szli dalej całą noc" (cytuję z pamięci :wink: ).
Zaś co do pytania o inne książki Marqueza to nic nie dorównuje przeczytanej przez Ciebie pozycji.


Nieprecyzyjnie się wyraziłam :oops: , chodziło mi o ksiązki, które do tej pory ja przeczytałam...
Tak myślałam, że to jest jego najlepsza książka ale mimio to coś jeszcze przeczytam... co tam... :wink:
 
 
smetan
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-07, 10:11   

Chyba najlepsza ksiazka, ktora czytalem.
Przygotowywal sie do jej napisanie 30 lat z tego co wiem - lub przez 30 lat przygotowywal sie do jej napisania, az w koncu stwierdzil, ze juz wie jak chce to napisac i powstala chyba jedna z najlepszych ksiazek.

Historia niesamowita, ale najbardziej urzekl mnie przepiekny jezyk, ktorym sie posluguje. Dlugie rozbudowane zdania i tysiace znakomicie dobranych slow tworzacych piekne opisy.
Czyta sie czyta i nie da skonczyc i na pewno za jakis czas wroce to tej ksiazki.
 
 
yerba
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-08, 10:35   

Tak dawno nie brałam do rąk tej książki, chociaż mam w domu, nawet trzy egzemplarze... Wzięłam wczoraj... Naprawdę jest wielokrotnego użytku. Szkoda, że Gabriel nie napisał czegoś równie dobrego...
 
 
Dex
Nowicjusz


Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 19
Wysłany: 2005-12-08, 13:24   

Kilka lat temu, gdy zachęcony pochlebnymi opiniami na temat tej powieści sięgnąłem po nią, pogubiłem się w bohaterach po bodajże 100 stronach i przerwałem lekturę, bo już sam nie wiedziałem kto jest kim. :wink: Może kiedyś zaliczę drugie podejście. 8)
 
 
michu
[Usunięty]

Wysłany: 2006-01-13, 20:44   

tez to kiedys czytalem:))
Nic nie pamietam...;) Tylko ze jezyk i sposób narracji ewoluowal jakby wraz z wiekiem bohaterow, czy raczej rodziny i ze to bylo genialne stylistycznie...
Poczatki np kojarzace sie ze sklepami cynamonowymi Szulca, nie? - to znaczy taki basniowo-niedopowiedziany - taki wlasnie widziany oczami dziecka.

A cała reszta marqueza to miom skromnym zdaniem melancholijna srednizna (2 ksiazki jeszcze zmoglem i opowiadania)...
 
 
Anieńka 



Wiek: 21
Dołączyła: 19 Lis 2005
Posty: 978
Wysłany: 2006-01-15, 11:41   

mi sie ona calkowicie nie podoba... nie moge wogole przez nia przejsc. po prostu sie mecze. czytam ja tylko dlatego, ze chccilam nawiazac w mojej pracy semestralnej do niej. w kazdym razie najbardziej motalam sie z imionami bohaterow, ktore glownie zaczynaly sie na litere "A" choc przeczytalam trzy czwarte ksiazki to chyba jej juz nie skoncze... :/ i dlaczego nie ma tam dialogow :?: :!:
chyba sie na niej zawiodlam...
 
 
kromeczka 



Wiek: 28
Dołączyła: 29 Cze 2005
Posty: 526
Wysłany: 2006-01-15, 16:59   

Ja też już się pogubiłam w tym, kto jest kim w "Stu latach...", ale po tym co przeczytałam na temat tej książki byłam zaskoczona, ponieważ myślała, że będzie cięższa. Mam zamiar ją skończyć, ale nie wiem, czy mi się uda.
 
 
katiusza
[Usunięty]

Wysłany: 2006-01-17, 19:24   

"Sto lat samotności " była pierwszą książką Marqueza jak wpadła mi w ręce i cóż zakochałam się w pisarzu bez reszty . Oh jak ja uwielbiam jego sposób dobierania słów i te zdania bez końca :) poza tym polecam "Miłość w czasach zarazy" tegoż autora może wydawać się ciut przydługa ale warto :mrgreen:
 
 
lapsus 
Zaglądacz

Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 64
Skąd: Jasna
Wysłany: 2006-03-02, 20:00   

Niestety - jestem miłośnikiem Vargasa i jemu przyznaję prywatną palmę pierszeństwa w kategorii literatura iberoamerykańska, a jeśli chodzi o realizm magiczny to wolę wczesnego Hrabala i Schulza oczywiście. Wiem, wiem - przeczytam tę książkę po latach jeszcze raz i zobaczę, co się stanie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  





Aktualny temat: Gabriel Garcia Marquez . Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Gabriel Garcia Marquez Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.
Copyright © Forum Dobrej Książki Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Wszelkie prawa zastrzeżone.