Badź piękna tego dnia. Suknie Ślubne dla Ciebie na ten wyjątkowy dzień
Przesunięty przez: sQra 2008-10-11, 16:40 |
"Ines, pani mej duszy" - najnowsza książka Allende |
| Autor |
Wiadomość |
Łukasz
Milczek
Dołączył: 02 Wrz 2008 Posty: 1
|
Wysłany: 2008-09-02, 14:13 "Ines, pani mej duszy" - najnowsza książka Allende
|
|
|
Witajcie, Muza zapowiada wydanie powieści Isabel Allende "Ines, pani mej duszy". Wznowią też kilka wcześniejszych powieści Allende. Miesiąc temu widziałem, że wyszła już "Ines..." we Włoszech i nawet się zastanawiałem nad kupnem; na szczęście nie kupiłem - wyjdzie po polsku Pozdr., Łukasz.
Isabel Allende
Inés, pani mej duszy
Wydanie 1 (wrzesień 2008)
Tłumaczenie: Marta Jordan
Cena detaliczna:
39.90 zł
Format: 133 x 205 mm
Objętość: 378 stron |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
Marigold
Pochłaniacz książek

Wiek: 24 Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 741 Skąd: Danzig
|
Wysłany: 2008-09-04, 15:12 Re: "Ines, pani mej duszy" - najnowsza książka All
|
|
|
Nie mogę się doczekać, może nawet sobie kupię, choć cena jest taka jaka jest. Ostatnio tęsknię za Allende, serio, a w bibliotece wszystko jej przeczytałam dawno temu. Czuję przez skórę, że będzie jak zwykle świetnie . |
|
|
|
 |
Marigold
Pochłaniacz książek

Wiek: 24 Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 741 Skąd: Danzig
|
Wysłany: 2008-12-04, 09:29 Re: "Ines, pani mej duszy" - najnowsza książka All
|
|
|
Możliwe spojlery!!!
Przeczytałam i jestem na tak, głównie ze względu na mój fanatyzm na punkcie okresu konkwisty. Bohaterowie jak zwykle wyraziści, teraz nawet bardziej wyraziści, bo istnieli naprawdę. O Ines Suarez wcześniej nie słyszałam, zresztą nawet historycy południowoamerykańscy mało o niej pisali, więc nie dziwmy się, że w Polsce jest słabo znana. A stała się moją faworytką od samego początku książki, dumna i silna, zaradna, mądra życiowo i wrażliwa. I kochająca każdego ze swoich mężczyzn na swój sposób, choć najważniejszy był Pedro Valdivia. Szkoda, że zginął taką straszną śmiercią. Allende wyżyła się na nim, ale może tak było rzeczywiście... Ostatnie dwie strony są bardzo, ale to bardzo krwawe i robiło mi się niedobrze, wcześniejsze opisy bitw jakoś zniosłam, ale te straszne tortury nie. Allende ma jakąś skłonność do epatowania takimi rzeczami i tu widać to bardziej niż w "Domu duchów". Ale trzeba przeżyć i czytać dalej, tylko dalej nic nie było, prócz smutnych i bolesnych wspomnień Ines. Zakończenie jest przygnębiające, ale takie miało być.
Podobał mi się styl, ale nie jest to już to, co było w "Ewie Lunie", trochę zabrakło mi realizmu magicznego, ale tu raczej by nie pasował. Wspomnienia Ines z przeszłości, które mieszają się ze współczesnymi (kiedy jest już staruszką) rozmowami z córką, też są odpowiednie.
A tak w ogóle to stęskniłam się za nią, bo od wieków nic jej nie czytałam i jestem zadowolona. Tematyka książki, pomijając tortury, jest wciągająca.
Polecam, polecam |
|
|
|
 |
zuwinka
Stały czytelnik

Dołączył: 30 Lis 2008 Posty: 285
|
Wysłany: 2009-01-03, 15:39
|
|
|
To moja I kniga tej pani - męczyłam 2 tygodnie i ostatecznie oddałam jako gift na święta |
|
|
|
 |
Gianna

Wiek: 20 Dołączyła: 10 Lis 2005 Posty: 1741
|
|
|
|
 |
Gorzka
Milczek
Dołączyła: 02 Sty 2009 Posty: 3
|
Wysłany: 2009-01-03, 21:09
|
|
|
Właśnie jestem w trakcie czytania tej książki i bardzo mi się podoba. Faktycznie z tego co słyszałam o twórczości Allende (bo to moja pierwsza książka tej autorki), to spodziewałam się trochę więcej realizmu magicznego, ale ostatecznie akcja jest na tyle wartka, a miejsce i historia tak egzotyczna dla mnie, że nawet jakoś tego braku nie odczuwam. Polecam tę książkę wszystkim, a szczególnie Panią, bo to bardzo kobieca literatura. Co nie znaczy, że Panowie będą znudzeni, może tylko nie wszystko zrozumieją hehe |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|