Badź piękna tego dnia. Suknie Ślubne dla Ciebie na ten wyjątkowy dzień
Przesunięty przez: wredna 2007-04-23, 17:28 |
Carlos Ruiz Zafon |
| Autor |
Wiadomość |
bietka.romani
Stały czytelnik

Dołączyła: 07 Lip 2008 Posty: 204
|
Wysłany: 2010-02-02, 16:12
|
|
|
" MARINĘ" Carlosa Ruiza Zafona przeczytałam podczas kilku zimowych dni stycznia 2010,w czas będący zaprzeczeniem słów Autora: "...przekonałem się, że Barcelona zimą może być najsmutniejszym miastem na świecie":((
Lektura kolejnej powieści pisarza - po " CIENIU WIATRU i GRZE ANIOŁA- którą nazwał swą ulubioną, była ciekawym przeżyciem intelektualnym z nową odsłoną Barcelony, tym razem tej z lat 8o-tych XX wieku |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
Marigold
Pochłaniacz książek

Wiek: 24 Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 741 Skąd: Danzig
|
Wysłany: 2010-02-03, 15:03
|
|
|
Marigold skończyła dziś czytać "Grę anioła". I wiecie co, chętnie bym zobaczyła taką Barcelonę, tajemniczą i niebezpieczną. Gdzieś tu na forum pisałam, że mam przesyt książek z Barceloną w tle i miasto w ogóle jest dla mnie przereklamowane, no ale. Tu tak jak w "Cieniu wiatru" wsiąkłam w atmosferę, ale Cień mimo wszystko czytało mi się lepiej. Bardziej płynnie, bardziej się wczuwałam i chyba bardziej przyzwyczaiłam się do tamtych bohaterów. Tu sam pomysł jest bardzo dobry, jest napięcie, tajemnica i atmosfera, taka inność od większości współczesnych powieści. Ale niektóre sceny są za bardzo rozwleczone, ciągną się. Nie jestem zwolenniczką pędzenia akcji na łeb na szyje, ale dłużyzn też nie lubię. I niech ktoś mnie tu zadowoli . Sceny z książki nadal przesuwają mi się przed oczami. Piękne, piękne . Tylko tego epilogu nieco bym się przyczepiła, za bardzo naciągany, można by się obejść bez niego.
Ale widać, trzeba było jakoś nagrodzić i ukarać głównego bohatera, za wszystko się płaci. |
|
|
|
 |
Matti88
Nowicjusz
Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 22
|
Wysłany: 2010-02-03, 23:55
|
|
|
| Koncówka(Gry anioła) przypomina mi troche los słynnego "Nieśmiertelnego" z filmu. A co do ksiazki to nir podobalo mi sie jakies ostatnio 100 stron. Autor w pewnym momencie chcial wprowadzic czytelnika w blad, ze wszystkie nadzwyczajne rzeczy, które spotkały głownego bohatera to tylko jego przywidzenie, w co nie wiem czy ktos mogl uwierzyc. Najbardziej rażący w tej książce był dla mnie fakt, że wszystkie postacie giną oprócz głównego bohatera.. Takie są moje odczucia.. |
|
|
|
 |
Teardrop
Nowicjusz

Wiek: 18 Dołączyła: 01 Sty 2010 Posty: 26 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-02-14, 23:33
|
|
|
| Dla mnie książki Zafona mają cudowny, niepowtarzalny klimat… Na razie udało mi się przeczytać Grę Anioła i Cień Wiatru i jestem zauroczona. Pamiętam, że byłam dosyć sceptycznie nastawiona kiedy jakieś 3 lata temu sięgałam po „Cień Wiatru” i pochłonęłam ją w dwa dni, co było dla mnie na tamte czasy nie lada wyczynem. „Gra Anioła” ustępuje na jakości poprzedniej, jednak posiada niepowtarzalny urok. Jutro sięgam po „Marinę” i mam nadzieję, że się nie zawiodę. |
|
|
|
 |
Ciemna_noc
Czytelnik
Wiek: 14 Dołączyła: 04 Sty 2010 Posty: 103
|
Wysłany: 2010-02-15, 21:12
|
|
|
Ja na razie przeczytałam tylko ''Cień wiatru'', ale mam zamiar sięgnąc po inne książki tego autora.
''Cień wiatru'' znajduje się u mnie na wysokim miejscu, jeśli chodzi o ''ranking książek''. Naprawdę wciągająca opowieśc. |
|
|
|
 |
amparo
Nowicjusz

Wiek: 22 Dołączyła: 31 Sty 2010 Posty: 35
|
Wysłany: 2010-02-15, 23:33
|
|
|
| Dotychczas przeczytałam tylko jedną książkę Zafona "Marinę", nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie, nie porwała, ale mimo wszystko uważam ją za wartą polecenia. Zbieram się do przeczytania pozostałych książek tego autora, zobaczymy co z tego wyjdzie... |
|
|
|
 |
ElPablo
Nowicjusz
Wiek: 21 Dołączył: 24 Lip 2007 Posty: 37
|
Wysłany: 2010-02-18, 21:08
|
|
|
Mój prezent gwiazdkowy został pochłonięty w ciągu kilku dni. Po tajemniczym i magicznym początku książki zakończenie nieco mnie zawiodło, co nie znaczy, że fabuła była zła. Szkoda, że pomysł z Cmentarzem Zapomnianych Książek nie został rozwinięty. Za to Fermin rekompensuje "niedociągnięcia" fabuły Z chęcią sięgnę po inne książki Zafona. |
|
|
|
 |
Jaśmina
Stały czytelnik
Wiek: 16 Dołączyła: 14 Cze 2009 Posty: 227
|
Wysłany: 2010-03-05, 16:18
|
|
|
Nareszcie przeczytałam Marinę i mogę się wypowiedzieć. Powiem zatem tak: książka bardzo w jego stylu. Czytałam wszystkie przetłumaczone na polski jego powieści i muszę powiedzieć, że wszystkie mają parę elementów, które je ze sobą łączą.
Marina mnie tak TROCHĘ PRZERAZIŁA. Bardzo tajemnicza, zresztą dla mnie nawet lekkie science-fiction, ta historia była wstrząsająca. Zwłaszcza nieprzyjemnie mi się zrobiło i ciary mnie przeszły kiedy oni przychodzili do cieplarni, a potem akcja w kanałach.
W każdym razie powieść mi się podobała. Koniec w sumie można było odgadnąć już na samym początku, kiedy on pisze "Imię Marina zabolało, jak świeża rana".
Polecam ją wszystkim, którzy lubią Zafona |
|
|
|
 |
oli_xyz
Czytelnik

Wiek: 20 Dołączyła: 23 Gru 2009 Posty: 146
|
Wysłany: 2010-03-15, 16:29
|
|
|
Przeczytałam 'Cień wiatru', podobała mi się ta książka Historia trochę poplątana no i zrządzeniem losu wszyscy są ze sobą w jakiś sposób powiązani ale cóż może tak się zdarza Co mi nie pasowało to taka mała wzmianka na początku książki,że stary Sempere nie był tak naprawdę ojcem Daniela. Szkoda, że tego wątku autor nie rozwinął, a skoro tego nie zrobił to w sumie nie wiem w ogóle po co o tym wspomniał. |
|
|
|
 |
SQNX
Czytelnik

Wiek: 19 Dołączył: 22 Gru 2009 Posty: 119
|
Wysłany: 2010-03-15, 21:26
|
|
|
Tak! Marina w moim przypadku jest już przeszłością. Oto moje wrażenia: Z początku zapowiadało się niby ospale, mimo starannych prób zwrócenia uwagi czytelnika. Potem zaczęły się osobliwe dla autora opisy. Styl a do tego dobre tłumaczenie ułatwiły bardzo lekturę tej powieści. Z czasem jednak miałem wrażenie, że czytam jakąś powieść fantastyczną, przez co nabrałem dystansu. Ostrożnie, kartka za kartką czytałem i w miarę czytania wzrastał apetyt. Nie rozczarowałem się, choć mam lekki niedosyt po zawiązaniu w fabule wątków - jakby to nazwać - nad wyraz nierealnymi. Słusznie ktoś tu już zaznaczył, że Zafon ma w swoim sposobie pisania tylko sobie właściwie zabiegi, dzięki którym powróciłem myślami chociażby do Cienia Wiatru. Koniec z elementem zaskoczenia i dobrze skonstruowanej intrygi. Ciekaw jestem tylko, czy mowa wprowadzająca jest naprawdę od autora, niżeli jest tylko zabiegiem marketingowym.
Ogólnie... Cieszę się, że miałem przyjemność poznać tę książkę. Zafon w dalszym ciągu ma u mnie duże przody wśród autorów. God bless EMPIK dzięki czemu mam jeszcze Grę Anioła w swojej biblioteczce! |
|
|
|
 |
archeolog21
Bywalec bibliotek
Dołączył: 09 Sie 2009 Posty: 303 Skąd: Białytok
|
Wysłany: 2010-04-01, 21:55
|
|
|
| Przeczytałem Cień wiatru. Opasły tom czyta się bardzo szybko. Historia jest wciągająca, magiczna, momentami nawet zabawna. Jednym słowem lekka i przyjemna - doskonała rozrywka. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na "Grze Anioła" i "Marinie" chociaż opinie nie są przychylne zwłaszcza dla tej drugiej. |
|
|
|
 |
Marigold
Pochłaniacz książek

Wiek: 24 Dołączyła: 15 Lis 2007 Posty: 741 Skąd: Danzig
|
Wysłany: 2010-04-02, 11:19
|
|
|
Przeczytałam "Marinę". I podobała mi się o wiele bardziej niż "Gra anioła" .
Książka różni się od tych Cieniowych, fakt. Taką Barcelonę chciałabym zobaczyć, widać, że autor opisuje tu coś, czego już nie ma, a za czym się tęskni. I sama fabuła, trzyma w napięciu, momentami bywa bardzo groźnie, ale para głównych bohaterów, mimo że to młodzież, jest bardzo dojrzała i taka sympatyczna, mimo lekkiego wścibstwa. Styl jak zwykle cudny, ale nieco prostszy niż w Cieniu, zdaje się, że to była jedna z pierwszych książek Zafona. Klimat ma cudowny, te powiewy przeszłości, która minęła bezpowrotnie, groza i tajemnica. I nie tylko tajemnica Kolevnika, też tajemnica Mariny, która coś ukrywa przed Oscarem. I co najważniejsze - na początku nie można znaleźć rozwiązania tych zagadek - kim jest tajemnicza kobieta w czerni, którą śledzą Oscar i Marina? I do czego albo do kogo ich zaprowadzi?
Polubiłam tę książkę i nie dziwię się pisarzowi, że sam darzy ją sentymentem.
Każdy lubi co innego, ale dla mnie ostatnie strony "Gry anioła" były naciągane, a w "Marinie" mimo tego oderwania od rzeczywistości jednak tego nie czułam. Bardzo dobrze mi się czytało, niemal jednym tchem . |
|
|
|
 |
Vikki
Zaglądacz

Wiek: 15 Dołączyła: 01 Kwi 2010 Posty: 68 Skąd: z nieba ;p
|
Wysłany: 2010-04-05, 15:38
|
|
|
Uwielbiam Zafona<3. Najbardziej z jego książek podobała mi się "Marina". Po wspaniałym "Cieniu wiatru", miałam wrażenie, ze już nic mnie nie zaskoczy...a jednak. Bo "Marina" jest niezwykle sentymentalna a wspomnienia ciągną się po stronach tej powieści od początku do końca. Taką właśnie Barcelonę chciałabym odwiedzić i pokochać. Postać samej Mariny jest owiana tajemnicą, ciekawa. Poruszony został temat fantastyki, śmierci, miłości. Od początku do końca przeważa jednak aura tajemniczości i...grozy (?).
Styl pisana Zafona bardzo mi odpowiada, wprost go kocham . I tak ja autor obdarzył "Marinę" szczególnym sentymentem- ja też. Zwłaszcza nieprzewidywalny koniec mi się podobał. |
| Ostatnio zmieniony przez Vikki 2010-04-05, 15:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Vikki
Zaglądacz

Wiek: 15 Dołączyła: 01 Kwi 2010 Posty: 68 Skąd: z nieba ;p
|
Wysłany: 2010-04-05, 15:38
|
|
|
"Marino, zabrałaś ze sobą wszystkie odpowiedzi." |
|
|
|
 |
Beatriz
Czytelnik

Wiek: 22 Dołączyła: 19 Lip 2009 Posty: 182
|
Wysłany: 2010-04-06, 18:25
|
|
|
Eh... Ja na koniec "Mariny" się poryczałam |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|