Badź piękna tego dnia. Suknie Ślubne dla Ciebie na ten wyjątkowy dzień
Przesunięty przez: wredna 2007-04-23, 17:28 |
Carlos Ruiz Zafon |
| Autor |
Wiadomość |
Anka20
Zaglądacz

Wiek: 18 Dołączyła: 01 Lip 2006 Posty: 66
|
Wysłany: 2006-12-16, 14:18
|
|
|
| Jedna z moich ulubionych książek, przeczytana ok. 10 razy. |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
ahcuna
Nowicjusz
Dołączył: 09 Gru 2006 Posty: 7
|
Wysłany: 2006-12-23, 22:48
|
|
|
| Przepiękna, niepowtarzalna książka. Jedna z najlepszych nowych powieści!!!!! Szczerze przeczytałam wiele książek, wiele razy trafiałam na ksiązki o podobnym temacie a ta jest wyjątkowa, NIEPOWTARZALNA jedyna w swoim rodzaju. Jedna z nielicznych książek wydanych w ostatnim czasie, którą naprawde warto przeczytac. polecam. musicie ją przeczytac ;]]]] |
|
|
|
 |
She
Czytelnik

Wiek: 20 Dołączyła: 19 Paź 2005 Posty: 155 Skąd: Białystok
|
Wysłany: 2006-12-24, 15:03
|
|
|
Jedna z niewielu, do której kiedyś wrócę |
|
|
|
 |
sQra
cinnamon girl


Wiek: 26 Dołączyła: 18 Lip 2006 Posty: 1627 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2006-12-29, 16:40
|
|
|
| Własnie skończyłam czytać. Już dawno nie rozkoszowałam się tak żadna książką. Słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii, ale nie spodziewałam się czegoś tak wspaniałego. Nie da się opisać tego co czułam czytając ja. Być może dlatego, że do tej książki sięgnęłam w szczególnym dla mnie czasie. Książke polecam wszystkim bo każdy może tu znaleźć coś dla siebie. Jeśli do niej wrócę chciałabym czuć to samo, co czułam za pierwszym razem. |
|
|
|
 |
Magrat


Wiek: 25 Dołączyła: 21 Sty 2006 Posty: 846 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2007-01-01, 17:38
|
|
|
Dołączam się do ogólnego zachwytu
Na początku podeszłam do niej nie nastawiając się na cud, ale ten się zdarzył Magiczny klimat, fanstastyczni bohaterowie, wciągająca fabuła, same pozytywy. Czyta się z prawdziwą rozkoszą, choć nie planuję powrotu do niej |
|
|
|
 |
wujektom
Milczek
Wiek: 36 Dołączył: 11 Sty 2007 Posty: 1
|
Wysłany: 2007-01-11, 14:43 Cięń wiatru
|
|
|
| Przeczytałem tą piękną książkę. Powieść o ksiażkach i o życiu z nimi związanym. Czytając oczami wyobraźni chodziłem z bohaterem po zapomnianej bibliotece. Myślę, ze kiedyś jeszcze raz wrócę do tej pozycji |
|
|
|
 |
sisula
Nowicjusz

Wiek: 27 Dołączyła: 05 Sty 2007 Posty: 6 Skąd: Centralna Polska
|
Wysłany: 2007-01-14, 19:55
|
|
|
| Czytałam ją zaraz po tym jak się ukazała i od tamtej pory nie mogę o niej zapomnieć, ale jak teraz przeczytałam Wasze pochlebne opinie naszła mnie chęć aby do niej wrócić i chyba tak zrobię za jakiś czas, bo w tej chwili trzymam wręku "Trzynastą opowieść" podobno pisaną w podobnym klimacie, zaraz idę rozpocząć lekturę ( oczywiście opinią się podzielę:)) A wracając do tematu, kto nieczytał "Cień wiatru" ma czego żałować i powinien jak najszybciej biec do księgarni lub biblioteki bo jest po co. |
|
|
|
 |
aredhela
Wielbiciel słowa pisanego Zagubiona w mroku

Wiek: 27 Dołączyła: 01 Lis 2005 Posty: 514 Skąd: Nan Elmoth
|
Wysłany: 2007-02-04, 13:46
|
|
|
Właśnie skończyłam... Hmmm... I brak mi słów. Zakochałam się w tej książce na zabój . Piękna historia, trochę niesamowita, tragiczna, wciągająca jak narkotyk. Książka ta wydała mi się równocześnie nieziemska i prawdziwa, jakby niezwykłość i realia życia splatały się w niezauważalny, naturalny sposób. Niestety, nie mogłam jej przeczytać za jednym zamachem, ponieważ rozliczne obowiązki odrywały mnie od lektury... Ale nawet wtedy nie przestawałam o niej myśleć, próbowałam rozwiązać zagadkę Caraxa, tworzyłam własne wersje wydarzeń, jedną fantastyczniejszą od drugiej.
Ta książka to cud pisarstwa, wpisana na stałe do moich uwielbianych książek. I pomyśleć, że prawie rok stała w domu na półce . |
|
|
|
 |
DrLastContaQt
Nowicjusz

Wiek: 27 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 27 Skąd: Wieliczka, PL
|
Wysłany: 2007-02-04, 13:52
|
|
|
| Ja przymierzam się do tej książki już prawie rok i jakoś zawsze kupuje coś innego... Ale wiem, że je czas nadejdzie! |
|
|
|
 |
Cailleach
Wielki miłośnik literatury

Wiek: 27 Dołączyła: 27 Sty 2007 Posty: 1180 Skąd: Kraków/Rybnik
|
Wysłany: 2007-02-04, 20:34
|
|
|
| A ja się wyłamię. Czytałam, owszem była niezwykle ciekawa i wciągająca, ale jakoś nie mam ani do niej ochoty wracać, ani wybitnie mnie nie zachwyciła. Ot dobra powieść, która umili kilka dni. Choć historia ogólnie ciekawa, ale ma jednak swoje zgrzyty. |
|
|
|
 |
harlequin
Oczarowany poezją i prozą

Dołączył: 10 Gru 2006 Posty: 480 Skąd: dolnośląskie
|
Wysłany: 2007-02-08, 18:22
|
|
|
| Cailleach napisał/a: | | A ja się wyłamię. Czytałam, owszem była niezwykle ciekawa i wciągająca, ale jakoś nie mam ani do niej ochoty wracać, ani wybitnie mnie nie zachwyciła. Ot dobra powieść, która umili kilka dni. Choć historia ogólnie ciekawa, ale ma jednak swoje zgrzyty. |
Mam podobne zdanie. "Cień wiatru" to fajna opowieść na wieczory, ale pozostająca - mimo pociągnięcia kilku szlachetniejszych nitek - w ramach czytadeł, pełnych nadzwyczajnych zbiegów okoliczności, a nie dzieł literackich. Język Zafona bardziej obija się o epokę Balzaca niż lat '40 i 50 . Trzeba przyznać autorowi, że na wszystkich stronach, udanie snuje swoją intrygę, posługując się kwiecistym językiem. Z odrobiną dystansu do lektury, "Cień wiatru" doskonale relaksuje podczas czytania. Można poczuć się jak w dzieciństwie, gdy opowiadano nam historie. Poza tym, dawno nie mordowałem książki, która koniczy się... uuupss, mało brakowało |
|
|
|
 |
Illuine
Milczek

Wiek: 23 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 2
|
Wysłany: 2007-02-13, 15:29
|
|
|
Zimą, dwa lata temu podczas całodziennego włóczenia się z przyjacielem po antykwariatach, pubach, sklepach w poszukiwaniu kasztanów, już nie całkiem wczesnym wieczorem zobaczyłam okładkę „Cieniu wiatru” na wystawie księgarni. I chyba Zima postanowiła mnie wtedy zmrozić bo byłam tylko w stanie wyszeptać: „to będzie moja ulubiona książka”. Już zdjęcie Francesco Catala-Roca i same słowa: ‘cień’ i ‘wiatr’ są urzekające, a w połączenie „Cień wiatru” są obietnicą. I może stałabym tam jeszcze długo gdyby nie G. nie roztopił mnie przypomnieniem że już za kilka miesięcy 18 urodziny. Choć nie muszę chyba mówić, że nie powstrzymało mnie to od odwiedzenia niedługo już otwartej księgarni by zajrzeć do wnętrza książki. I tu kolejne uwodzenie: Cmentarz Zapomnianych Książek. Mrrr...
Książkę dostałam od siostry, jednej z najlepiej znających mnie istot. Jednak zbliżający się koniec roku kazał by mi czytać ją na raty (co chyba w moim przypadku jest mało prawdopodobne). Jedna z bratnich dusz wiedząc moją niecierpliwość i swoiste pożądanie wymusiła przysięgę że przeczytam ją po zakończeniu roku szkolnego. Do tej pory czytałam tylko fragment o Cmentarzu Zapomnianych Książek, który przypominał obiecującą grę wstępną... ;)
Tak więc książka pojechała ze mną do Włoch... Tam praca w dzień przy sprzątaniu i w nocy na festynach też początkowo nie pozwoliło mi spełnić marzenia, ale cały czas ją woziłam ze sobą. I w końcu podczas bardziej luźnego wieczoru (który był skutkiem deszczu, Włosi nie znoszą deszczu, ja nie znoszę słońca ;) ) mogłam zacząć czytać... Czytałam cały wieczór siedząc w pustej polowej „restauracji”, potem o 2.00 w nocy w samochodzie podczas odwożenia do domu przez rozgadanego Włocha, który za nic miał sobie że go nie słucham (niezwykli ludzie :) ) i potem całą noc odkładając mycie na ranek. Skończyłam po 6.00... Czułam się jakbym sama napisała tą powieść... Po powrocie znajomy Włóczykij powiedział, że też miał takie uczucie...
Od 8.00 czekało mnie 8 godzinne sprzątanie jakiegoś apartamentu, ale jeszcze długo nie byłam senna i długo nie rozumiałam słów innych, nawet jeśli mówili po polsku... :)
Teraz czytam Zafóna w tłumaczeniu włoskim: „L’ombra del vento’... |
|
|
|
 |
barwinka
Czarny anioł

Wiek: 25 Dołączyła: 25 Paź 2005 Posty: 1792 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2007-02-16, 09:14
|
|
|
Po Waszych recenzjach postanowiłam przeczytać tą książkę. Długo jej szukałam. I w końcu koleżanka mi pożyczyła. Najpierw czytałam ją w pracy w czasie nocnych dyżurów. Pracy wiele nie było. Ale nie mogłam za dużo jej przeczytać. Udało mi się to wczoraj wieczorem. Czytałam do 1.30. Bo tak jak większość z Was nie mogłam się oderwać. Książka jest naprawdę świetna. Historia jaką opisał autor bardzo mnie wciągnęła. I do tego te niespodziewane zwroty akcji. Do ostatniego momentu myślałam że wszystko skończy się źle. Różne wątki, które się przeplatają w książce sprawiają, że stała się historią niezwykłą. I bardzo refleksyjną. W innym temacie się wypowiadałam że kojarzy mi się trochę z Romeo i Julią. Wątek Juliana i Penelope... Zresztą nie będę więcej pisać.
Mogę wszystkim z czystym sumieniem polecić tą książkę. |
|
|
|
 |
eli
Stały czytelnik

Wiek: 28 Dołączyła: 22 Wrz 2005 Posty: 284 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2007-02-19, 12:22
|
|
|
Jestem właśnie w trakcie czytania i wpadłam po uszy
Świetnie napisana książka, akcja to niby nic takiego ale sposób jej opowiedzenia wciąga.
I chyba w tym jest magia tej książki - w cudownej narracji |
|
|
|
 |
Daszka
Czytelnik

Wiek: 25 Dołączyła: 27 Paź 2006 Posty: 116
|
Wysłany: 2007-02-20, 21:20
|
|
|
| Cailleach napisał/a: | | A ja się wyłamię. Czytałam, owszem była niezwykle ciekawa i wciągająca, ale jakoś nie mam ani do niej ochoty wracać, ani wybitnie mnie nie zachwyciła. Ot dobra powieść, która umili kilka dni. Choć historia ogólnie ciekawa, ale ma jednak swoje zgrzyty. |
Ja uważam podobnie. Książka podobała mi sie nawet bardzo, ale miała pewne niedociągnięcia. W ogóle dla mnie wątek miłości Juliana i Penelope był trochę naciągane. Jednak książka coś w sobie ma, szczególnie ciekawie zostały zarysowane postaci. |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|