Mistyka, mistycy, doświadczenie religijne
Mistyka, mistycy, doświadczenie religijne
    Mistyka, mistycy, doświadczenie religijne                 FAQ      Szukaj      Użytkownicy   
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mistyka, mistycy, doświadczenie religijne
Autor Wiadomość
stephendedalus 
Książkowy fascynat
infinite jester


Wiek: 28
Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 1204
Wysłany: 2009-10-22, 19:56   

dendrobates napisał/a:
Propozycja "Świadomość jest" jest równie nieprawidłowa jak propozycja "Byt poznaje". Zatem świadomość działa.

Nie rozumiem tego wnioskowania.

dendrobates napisał/a:
Eckhart jak najbardziej może zapewnić (zapewnia?) nam nowe dane przez sugestię podjęcia odpowiednich działań, które mogą poszerzyć pole naszego poznania.

Owszem, ja też mogę ci zapewnić nowe dane. Zażyj opium albo LSD. Kolega Junga miał doznanie mistyczne po zażyciu opium. To są skrajne i tendencyjne przykłady, ale nie różnią się od instrukcji, które daje Eckhart albo Budda. Nie jest to jednak wiedza w takim sensie jak wiedzą jest przekonanie, że 2+2=4 albo, że Księżyc ma kulisty kształt.

dendrobates napisał/a:
Mogę tu zauważyć, że zupełnie nie zgadzasz się z Kirkegaardem, który twierdził, że bezpośrednia komunikacja jest niemożliwa. Nie mi osądzać który z was ma rację, choć wydaje mi się, że u korzenia wszelkiego doświadczenia leży solipsystyczny umysł, nawet czas i przestrzeń nie są dane a są tylko mentalnymi konstrukcjami, cóż dopiero to co się w nich zawiera. To jest fundamentalne stwierdzenie, z którym zapewne nie wszyscy się zgodzą, co tylko potwierdza, że obraz świata nie jest "z grubsza podobny" u różnych ludzi. :pl:


Tak, z Kierkegaardem i z wszystkimi innymi filozofami, którzy skłaniają się ku relatywizmowi pojętemu mniej więcej tak, że każdy ma własne doświadczenia, więc każdy ma swój własny język i wobec tego nie możemy się porozumiewać. Niemniej jednak wydaje mi się, że analizy Kierkegaarda nie szły tak daleko jak niektórych współczesnych filozofów i mówiąc on o porażce komunikacji miał na myśli coś innego. Podobnie chyba Nietzsche, Husserl i niektórzy współcześni relatywiści. Choć trudno mi uwierzyć też w istnienie skrajnych relatywistów. Wydaje mi się, że ci filozofowie bardziej skupiali się na różnicach jakie zachodzą pomiędzy naszymi prywatnymi językami, a mniej na podobieństwach, do których należy np. to, że jesteśmy wszyscy tym samym gatunkiem i mamy podobne genetyczne uposażenie predestynujące nas do takiego a nie innego posługiwania się językiem.

Gdybyśmy język był jakimś idiosynkratycznym tworem, nie byłaby możliwa żadna sensowna filozoficzna dyskusja. Nie moglibyśmy sensownie robić sobie zarzutów i odpowiadać na nie. Tymczasem mnie wydaje się, że rozumiem o co tobie chodzi i wydaje mi się, że ty rozumiesz o co chodzi mi.

Przykład czasu i przestrzeni pokazuje moim zdaniem tylko tyle, że potrafimy rozmawiać o pewnych fenomenach, których wspólnie doświadczamy. Są one konstruktami w takim sensie jak wszystkie inne fenomeny, które opierają się na rozmaitych "doświadczeniach". I fakt, że nie potrafimy ostatecznie ustalić czym jest czas i czym jest przestrzeń wcale nie przeszkadza nam w sensownej wymianie zdań na ich temat.
 
 
 
Reklama









dendrobates
Zaglądacz

Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 53
Wysłany: 2009-10-23, 03:02   

"Propozycja "Świadomość jest" jest równie nieprawidłowa jak propozycja "Byt poznaje". Zatem świadomość działa.
Cytat:
Nie rozumiem tego wnioskowania.

Eckhart jak najbardziej może zapewnić (zapewnia?) nam nowe dane przez sugestię podjęcia odpowiednich działań, które mogą poszerzyć pole naszego poznania.
Cytat:
Owszem, ja też mogę ci zapewnić nowe dane. Zażyj opium albo LSD. Kolega Junga miał doznanie mistyczne po zażyciu opium. To są skrajne i tendencyjne przykłady, ale nie różnią się od instrukcji, które daje Eckhart albo Budda


Połączę odpowiedz za punkt pierwszy z odpowiedzią na punkt drugi. Świadomość działa. W oparciu o co? Wydaje mi się, że Świadomość jest "wielkim narkomanem" i jest człkowicie uzależniona od przyjemności. Element ból/przyjemnośc jest fundamentalnym fakcem w ludzkiej egzystencji, wszystko jest mu podporządkowane. Wszyscy czujemy awersję przed bólem i tak naprawdę chodzi nam tylko oto by uniknąć cierpienia. I tu Budda odtrzega nas, że każde działanie jest transformowaniem doświadczenia i że powinniśmy być bardzo ostrożni w swych działaniach, gdyż możemy sprowadzić na siebie cierpienie i tym samym popaść w sprzeczność z zasadą ból/przyjemność, co jak zauważył już Epiktet nie jest możliwe inaczej jak przez ignorancję obecną w doświadczeniu. Zgodnie z Buddą i Jezusem kondycja ludzka jest nierozerwalnie związana z ignorancją : "Poznacie prawdę i prawda was wyzwoli".

Taka ignorancja jest związana między innymi z procesem identyfikacji, zwłaszcza z myślami. Zatem celem podjęcia odpowiednich działań nie są jakieś niesamowite wizje, które mogą być osiągnięte przez środki psychotropowe ale prosta umiejętność zatrzymania myślenia kiedy tylko przyjdzie nam na to ochota i na jak długo zechcemy. Nie ma to nic wspólnego z narkotykami, przeciwnie Budda nie rekomenduje czy wręcz, jeżeli chodzi o jego uczniów, zabrania ich używania.
 
 
lolnik1
Nowicjusz

Dołączył: 01 Maj 2010
Posty: 7
Wysłany: 2010-07-29, 23:20   

Osobiście doświadczałem w dzieciństwie przeżyć mistycznych. Hmmm, teraz już tego nie mam, ale po tym co przeżyłem te uczucia, teraz nie da się normalnie żyć, coś nieziemskiego. Nie wiem czym to było spowodowane, nie wiem może szyszynka mi źle działała i codziennie zalewała mózg DMT. Non stop czułem się jakbym biegał sobie po polach irlandzkich z nadprzyrodzonymi uczuciami, coś pięknego, naprawdę uczucia te przyziemne się chowają przy tym całkowicie. Pozdrawiam :) .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  





Suknie Slubne
Aktualny temat: Mistyka, mistycy, doświadczenie religijne . Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Mistyka, mistycy, doświadczenie religijne Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.
Copyright © Forum Dobrej Książki Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Wszelkie prawa zastrzeżone.