Badź piękna tego dnia. Suknie Ślubne dla Ciebie na ten wyjątkowy dzień
|
Kawafis Konstandinos |
| Autor |
Wiadomość |
Wiktor
Nowicjusz

Dołączył: 14 Sie 2008 Posty: 6
|
Wysłany: 2008-08-15, 14:46 Kawafis Konstandinos
|
|
|
Kawafis Konstandinos
(1863–1933), poeta gr.; żył w koloniach gr. poza krajem, gł. w Aleksandrii, którą utrwalił w swej twórczości, nawiązując także do tradycji poezji aleksandryjskiej; przedstawiciel parnasizmu i symbolizmu, odchodząc od liryczności poezji neoromant. wypowiadał się w formach epigramatycznych, bliskich miniaturom epickim; czerpiąc inspiracje z epoki hellenistycznej, dążył do wyrażenia zobiektywizowanej refleksji, zarówno w lirykach filoz., hist., jak i erotykach (zbiór Piimata 1904, wyd. pełne 1935); pol. wyd. w opracowaniu Z. Kubiaka: Wybór wierszy (1967), Poezje wybrane (1979), Wiersze zebrane (1981, 1992, 1995); zyskał pośmiertną sławę, uznawany przez wielu krytyków za najwybitniejszego poetę eur. XX w.
Itaka
Jeżeli do Itaki wędrować zamierzasz,
życzyć sobie winieneś, by długa była wędrówka,
pełna przygód i doświadczeń.
Nie obawiaj się Lestrygonów i Cyklopów
ani gniewnego Posejdona. Nigdy
nie spotkasz ich na swojej drodze,
jeżeli myśli twe będą wysokie
i jeśli nigdy ani ducha twego, ani ciała
nie dotkną pospolite uczucia.
Ani Lestrygonów, ani Cyklopów,
ani Posejdona szalonego nie ujrzysz nigdy,
jeżeli ich nie kryjesz w głębi własnej duszy,
Jeśli własna twa dusza nie wznieci ich przed tobą.
Życzyć sobie winieneś, by długa była wędrówka.
Oby wiele było poranków letnich,
w których - z jakąż rozkoszą, z jakąż radością! -
będziesz podpływał do portów przedtem ci jeszcze nie znanych.
W stacjach handlowych Fenicjan zatrzymywać się musisz,
aby kupić piękne towary,
perły i korale, bursztyn i heban,
wszelkie gatunki rozkosznych wonności,
ile tylko zdołasz rozkosznych wonności znaleźć.
Musisz odwiedzić wiele miast egipskich,
by uczyć się i jeszcze uczyć - od tych, co wiedzą.
Nie wolno ci nigdy zapomnieć o Itace,
dotarcie do niej bowiem jest twoim przeznaczeniem.
Ale bynajmniej nie spiesz się w podróży.
Lepiej, by podróż trwała wiele lat,
abyś stary już był, gdy dotrzesz do swej wyspy,
bogaty we wszystko, co zdobyłeś po drodze,
nie oczekując wcale, by Itaka dała ci bogactwa.
Itaka dała ci tę piękną podróż,
bez Itaki nie wyruszyłbyś w drogę.
Niczego więcej już dać nie może.
I choćbyś ujrzał, że jedna bieda - nie oszukała cię Itaka.
Wróciwszy tak mądry, po tylu doświadczeniach,
zrozumiesz prawdziwie, co jest Itaka.
Che fece... il gran rifiuto
Dla niektórych ludzi przychodzi taka godzina,
kiedy muszą powiedzieć wielkie Tak
albo wielkie Nie. Od razu widać, kto z nich w sobie ma
gotowe Tak. Wypowiedziawszy je, coraz wyżej się wspina.
Wzrasta i w ludzkiej czci, i w zaufaniu do samego siebie.
Ten, kto powiedział Nie - nie żałuje.
Gdyby zapytali go, czy chce
odwołać je, nie odwoła. Ale właśnie to Nie
to słuszne Nie - na całe życie go grzebie.
Czekając na barbarzyńców
Na cóż czekamy, zebrani na rynku?
Dziś mają tu przyjść barbarzyńcy.
Dlaczego taka bezczynność w senacie?
Senatorowie siedzą - czemuż praw nie uchwalą?
Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy.
Na cóż by się zdały prawa senatorów?
Barbarzyńcy, gdy przyjdą, ustanowią prawa.
Dlaczego nasz cesarz zbudził się tak wcześnie
i zasiadł - w największej z bram naszego miasta -
na tronie, w majestacie, z koroną na głowie?
Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy.
Cesarz czeka u bramy, aby tam powitać
ich naczelnika. Nawet przygotował
obszerne pismo, które chce mu wręczyć -
a wypisał w nim wiele godności i tytułów.
Czemu dwaj konsulowie nasi i pretorzy
przyszli dzisiaj w szkarłatnych, haftowanych togach?
Po co te bransolety, z tyloma ametystami,
i te pierścienie z blaskiem przepysznych szmaragdów?
Czemu trzymają w rękach drogocenne laski,
tak pięknie srebrem inkrustowane i złotem?
Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy,
a takie rzeczy barbarzyńców olśniewają.
Czemu retorzy świetni nie przychodzą, jak zwykle,
by wygłaszać oracje, które ułożyli?
Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy,
a ich nudzą deklamacje i przemowy.
Dlaczego wszystkich nagle ogarnął niepokój?
Skąd zamieszanie? (Twarze jakże spoważniały.)
Dlaczego tak szybko pustoszeją ulice
i place? Wszyscy do domu wracają zamyśleni.
Dlatego że noc zapadła, a barbarzyńcy nie przyszli.
Jacyś nasi, co właśnie od granicy przybyli,
mówią, że już nie ma żadnych barbarzyńców.
Bez barbarzyńców - cóż poczniemy teraz?
Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem.
Miasto
Powiedziałeś: "Pojadę do innej ziemi, nad morze inne.
Jakieś inne znajdzie się miasto, jakieś lepsze miejsce.
Tu już wydany jest wyrok na wszystkie moje dążenia
i pogrzebane leży, jak w grobie, moje serce.
Niechby się umysł wreszcie podźwignął z odrętwienia.
Tu, cokolwiek wzrokiem ogarnę,
ruiny mego życia czarne
widzę, gdziem tyle lat przeżył, stracił, roztrwonił".
Nowych nie znajdziesz krain ani innego morza.
To miasto pójdzie za tobą. Zawsze w tych samych dzielnicach
będziesz krążył. W tych samych domach włosy ci posiwieją.
Zawsze trafisz do tego miasta. Będziesz chodził po tych samych ulicach
Nie ma dla ciebie okrętu - nie ufaj próżnym nadziejom -
nie ma drogi w inną stronę.
Jakeś swoje życie roztrwonił
w tym ciasnym kącie, tak je w całym świecie roztrwoniłeś. |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
małeconieco
Milczek
Dołączył: 17 Sie 2008 Posty: 4
|
Wysłany: 2008-08-21, 21:32
|
|
|
Cieszę się, że ktoś wymienił jednego z moich ulubionych poetów. Zresztą w XX wieku w Grecji liczą się też Elitis i Seferis. Moimi ulubionymi wierszami są wymieniona wyżej Itaka i jeszcze ten:
The Satrapy
What a misfortune, although you are made
for fine and great works
this unjust fate of yours always
denies you encouragement and success;
that base customs should block you;
and pettiness and indifference.
And how terrible the day when you yield
(the day when you give up and yield),
and you leave on foot for Susa,
and you go to the monarch Artaxerxes
who favorably places you in his court,
and offers you satrapies and the like.
And you accept them with despair
these things that you do not want.
Your soul seeks other things, weeps for other things;
the praise of the public and the Sophists,
the hard-won and inestimable Well Done;
the Agora, the Theater, and the Laurels.
How can Artaxerxes give you these,
where will you find these in a satrapy;
and what life can you live without these.
Niestety nie znalazłam go nigdzie po Polsku. |
|
|
|
 |
|
|
|
|
|