 |
 |
|
Bolesław Leśmian |
| Autor |
Wiadomość |
M'agA
Stały czytelnik

Wiek: 17 Dołączyła: 02 Sty 2007 Posty: 208
|
Wysłany: 2008-07-27, 11:15 Bolesław Leśmian
|
|
|
Nie... Nie wierzę... Przeglądam cały dział Poezja i Dramat jeszcze raz i nie wierzę własnym oczom. Leśmiana nie ma?!
Ekhm, ekhm...
***
Bolesław Leśmian. Kojarzycie? Na pewno!
Bardzo lubię czytać, smakować, przeżywać jego wiersze, a specyficzny "leśmianowski" styl sprzyja dosłownemu odczuwaniu ich. Nieraz pełne erotyki ale przy tym i subtelności potrafią ująć najlotniejsze chwile, emocje, uczucia... Piękne. Uwielbiam. Malinowego chruśniaka nie cytuję(39 zwrotek? Ale mam ambicję się nauczyć^^ ), ale takie na przykład:
W nicość śniąca się droga
Poistniały czerwienie na niebiosów uboczu -
Poistniały dla nikogo, samym sobie raczej - wbrew...
I nie umiem powiedzieć, skąd uległość mych oczu
Tym zarysom drzew na chmurze... Trzebaż oczom takich drzew?...
Wiem, że muszę wypatrzeć w nicość śniącą się drogę.
Odchodzimy gdzieś co chwila i co chwila brak nam lic...
I nie mogę cię pieścić i nie pieścić nie mogę -
Tylko patrzę w zmierzch za tobą i nie pragnę widzieć nic.
Usta twoje - daleko! Usta twoje - tak blisko!
Serce w żalu zatwardziałe do rąk białych weź i złam!
Czy pamiętasz ów ogród - płot wysoki - mgłę niską?
Mgła - to człowiek niepotrzebny, snem mi równy - taki sam!
Coś tam o nas przez liście zaszeptało do cienia -
Potoczyło się po drzewach - zrozumiało nas - i lśni
W ustach twoich - tkwi chłodna odrobina znużenia -
Więc pójdziemy do ogrodu! Poszukamy zmarłych dni!
Jest tam ścieżka znajoma - i jest drzewo za bramą.
Czy pamiętasz, jak się idzie? Trzeba minąć cały świat!
Wdziej tę suknię, co wtedy!... Włosy uczesz tak samo!
I pójdziemy do ogrodu... Ty idź - pierwsza... Pójdę w ślad...
Dłoń zanurzasz we śnie
Dłoń zanurzasz w śnie,
W zagrobowym cieniu.
Nie znajdujesz - mnie,
Wołasz po imieniu!
A ja - leżę tu,
Gdzie ma być nas - dwoje...
Brak mi tylko - tchu,
Oto - ciało moje...
***
A co Wy na Leśmiana? |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
Aklime
Czytelnik

Wiek: 16 Dołączyła: 24 Lip 2008 Posty: 149 Skąd: diabli wiedzą ;]
|
Wysłany: 2008-08-01, 15:14
|
|
|
Hmm ..
Znam Jego wiele wierszy, ale najbardziej mi się spodobał "Dwoje ludzieńków"
Często w duszy mi dzwoni pieśń, wyłkana w żałobie,
O tych dwojgu ludzieńkach, co kochali się w sobie.
Lecz w ogrodzie szept pierwszego miłosnego wyznania
Stał się dla nich przymusem do nagłego rozstania.
Nie widzieli się długo z czyjejś woli i winy,
A czas ciągle upływał - bezpowrotny, jedyny.
A gdy zeszli się, dłonie wyciągając po kwiecie,
Zachorzeli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Pod jaworem - dwa łóżka, pod jaworem - dwa cienie,
Pod jaworem ostatnie, beznadziejne spojrzenie.
I pomarli oboje bez pieszczoty, bez grzechu,
Bez łzy szczęścia na oczach, bez jednego uśmiechu.
Ust ich czerwień zagasła w zimnym śmierci fiolecie,
I pobledli tak bardzo, jak nikt dotąd na świecie!
Chcieli jeszcze się kochać poza własną mogiłą,
Ale miłość umarła, już miłości nie było.
I poklękli spóźnieni u niedoli swej proga,
By się modlić o wszystko, lecz nie było już Boga.
Więc sił resztą dotrwali aż do wiosny, do lata,
By powrócić na ziemię - lecz nie było już świata. |
|
|
|
 |
yenn_1987
Czytelnik

Wiek: 23 Dołączyła: 04 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: z daleka
|
Wysłany: 2009-03-19, 14:27
|
|
|
Uwielbiam go! Genialny poeta, a przecież wzrostem taki niewielki. I tylko on mógł wymyśleć coś takiego: "Poszukamy zmarłych dni!", "Trzeba minąć cały świat!". |
|
|
|
 |
Ulalume
Nowicjusz

Wiek: 24 Dołączyła: 26 Sie 2009 Posty: 27
|
Wysłany: 2009-09-20, 12:16
|
|
|
Leśmian, och Leśmian… Mój poeta ulubiony, co zresztą widać po podpisie, jakby ktoś nie rozpoznał Niesamowita poezja, piękny język zaskakujący słowami, które potrafią dziwić się sobie, jak u żadnego innego poety. Trudna tematyka, często obracająca się wokół snu i śmierci, przemijania, odchodzenia, nawiązująca często do folkloru i baśni. Jest wiele wierszy Leśmiana, które uwielbiam czytać i wciąż potrafią mnie zachwycić, że wymienię tylko „Dziewczynę”, „Srebronia”, „Ogród zaklęty”, „Różę” "Akteona" i wiele, wiele innych.
A tu piękna i smutna „Samotność”:
Wiatr wie jak trzeba nacichać...
Za oknem - mrok się kołysze.
Nie widać świata, nie słychać,
Lecz ja coś widzę i słyszę...
Ktoś z płaczem ku mnie z dna losu
Bezradną wyciąga rękę!
Nie znam obcego mi głosu,
Ale znam dobrze tę mękę!
Zaklina, błaga i woła,
Więc w mrok wybiegam na drogę
I nic nie widząc dokoła,
Zrozumieć siebie nie mogę!
W brzozie mgła sępi się wiotka.
Sen pusty!... Wracam do domu...
Nie! Nikt się z nikim nie spotka!
Nikt nie pomoże nikomu!
pozdrawiam i zachęcam do czytania |
|
|
|
 |
Amti
Stały czytelnik

Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2008 Posty: 220 Skąd: Świebodzin/Poznań
|
Wysłany: 2009-09-20, 19:47
|
|
|
Powiem tak. Leśmian jest specyficzny. Gdy omawialiśmy go w szkole (a także gdy potem sama przeglądałam w domu jego wiersze) doszłam do wniosku, że on zostawia bardzo mało miejsca po między uwielbieniem, a obojętnością. To część jego wierszy, nie podoba mi się kompletnie, jest za bardzo taka... "leśmianowska", nudzi mnie, nie rozumiem ich i mi się nie podobają. Z drugiej striny jak już trafię na taki wiersz, który przypadnie mi do gustu, to tak, że aż ach. Tak jak było już wcześniej powiedziane, Leśmian idealnie potrafi oddawać uczucia, emocje, nastrój. A mnie to bardzo odpowiada, gdyż sama jestem bardzo uczuciowa i emocjonalna. Jego poezją można się wręcz upajać, czuć ją, to co opisuje jest wręcz namacalne. Człowiek czyta jego słowa i czuje zapach, czuje smak, prawie że doświadcza atmosfery panującej w utworze. Tak, i za to między innymi go lubię. A jeden z moich ulubionych jego wierszy (który nota bene - jak to powiedziała mi moja mama i kilkoro znajomych - "jest taki Twój" i z którym się poniekąd utożsamiam) przed wami :
"Z lat dziecięcych"
Przypominam wszystkiego przypomnieć nie zdołam:
Trawa... Za trawą wszechświat... A ja kogoś wołam.
Podoba mi się własne w powietrzu wołanie
I pachnie macierzanka i słońce śpi w sianie.
A jeszcze? Co mi jeszcze z lat dawnych się marzy?
Ogród, gdzie dużo liści znajomych i twarzy
Same liście i twarze!... Liściasto i ludno!
Śmiech mój w końcu alei. Śmiech stłumić tak trudno!
Biegnę, głowę gmatwając w szumach, w podobłoczach!
Oddech nieba mam w piersi! Drzew wierzchołki w oczach!
Kroki moje już dudnią po grobli nad rzeką.
Słychać je tak daleko! Tak cudnie daleko!
A teraz bieg z powrotem do domu przez trawę
I po schodach, co lubią biegnących stóp wrzawę...
I pokój, przepełniony wiosną i upałem,
I tym moim po kątach rozwłóczonym ciałem
Dotyk szyby ustami... Podróż w nic, w oszklenie
I to czujne, bezbrzeżne z całych sił istnienie! |
|
|
|
 |
swiatlonosny
Nowicjusz
Dołączył: 04 Lut 2010 Posty: 5
|
Wysłany: 2010-02-04, 00:37
|
|
|
Przyłączam się do fanklubu Leśmiana. Niedawno kupiłem cały zbiór jego wierszy. Niezły był np. ten o niekochanej Jadwidze |
|
|
|
 |
benok1994
Czytelnik

Wiek: 15 Dołączył: 06 Lut 2010 Posty: 159 Skąd: Z krainy obłędu
|
Wysłany: 2010-04-07, 21:51
|
|
|
Ostatnio go "odkryłem" moim "trzecim" okiem.Ta metafizyka, jest wprost powalająca i te neologizmy |
|
|
|
 |
Adelajda
Stały czytelnik

Wiek: 23 Dołączyła: 19 Sie 2009 Posty: 232
|
Wysłany: 2010-05-31, 08:59
|
|
|
[Boże, w niebie pełen chwały] - to mój ulubiony jego wiersz ostatnio Ułożyłam właśnie do niego fortepianową wariację! Proszę, niech mnie ktoś wygoni z domu, niech mnie ktoś wsadzi do autobusu, ja przecież muszę wracać do Krakowa... |
|
|
|
 |
|
|
Suknie Slubne
|
|
|