Sci-fi czy fantasy?
Sci-fi czy fantasy?
    Sci-fi czy fantasy?                 FAQ      Szukaj      Użytkownicy   
  · Zaloguj Rejestracja · Profil · Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  


Badź piękna tego dnia. Suknie Ślubne dla Ciebie na ten wyjątkowy dzień


Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Sci-fi czy fantasy?
Autor Wiadomość
Babka_jo 
Bywalec bibliotek


Wiek: 18
Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 381
Skąd: Dukla
Wysłany: 2006-02-08, 16:09   Sci-fi czy fantasy?

Czy według was książki s/f są rzeczywiście tylko bajką, czy może są zwykłą aluzją, kryjącą w sobie coś prawdziwego, coś ważnego w życiu? Ja myśle, że gdyby rozważać głęboko nad tym rodzajem książek to można by w nich znaleźć coś ważnego, co wy o tym sądzicie? Oczywiście nie chodzi mi o to, że można latać na miotle, pierścienie są uduchowione i niszcą itp.
 
 
 
Reklama










Miejsce na reklame!
barwinka 
Czarny anioł


Wiek: 25
Dołączyła: 25 Paź 2005
Posty: 1792
Skąd: Otwock
Wysłany: 2006-02-08, 16:21   

Babka_jo, ja tylko sprostuje, to o czym mowisz to nie s/f tylko fantasy. Fantastyka dzieli sie na s/f (to co sie dzieje w przyszlości, roboty i zaawansowana technika) i fantasy (inne swiaty, magia, inne rasy itp).
 
 
 
blue 
Oczarowany poezją i prozą
wysiwyg


Wiek: 28
Dołączyła: 26 Lis 2005
Posty: 402
Wysłany: 2006-02-08, 16:31   

Science-fiction (s-f) to jak sama nazwa wskazuje fantastyka naukowa, która z magią nie ma nic wspólnego, bazuje raczej na hipotetycznym rozwoju techniki/nauki itp.
Radzę zmienić temat wątku.
 
 
aicha33 
Pochłaniacz książek


Wiek: 20
Dołączyła: 02 Lut 2006
Posty: 764
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2006-02-08, 17:51   

Hmhm Jeśli s-f to fantastyka naukowa (no tak, science fiction...), to dla mnie raczej odpada. Wole magię od robotów (chociaż Terminatora ogladałam, ale to raczej film). Z resztą do fantazy do końca jeszcze nie jestem przekonana. Dopiero się przykladam do tego gatunku...
 
 
 
blue 
Oczarowany poezją i prozą
wysiwyg


Wiek: 28
Dołączyła: 26 Lis 2005
Posty: 402
Wysłany: 2006-02-08, 18:33   

aicho33, co do strawnego i dającego do myślenia s-f polecam chociażby "Solaris" Lema (film Sodebergha z Clooney'em niby powstał na jej podstawie, ale ma z nią niewiele wspólnego :| ). Tak na początek :wink: .
 
 
Vic
[Usunięty]

Wysłany: 2006-02-21, 15:51   

barwinka napisał/a:
Babka_jo, ja tylko sprostuje, to o czym mowisz to nie s/f tylko fantasy. Fantastyka dzieli sie na s/f (to co sie dzieje w przyszlości, roboty i zaawansowana technika) i fantasy (inne swiaty, magia, inne rasy itp).


Brawo! (Vic klaszcze na stojąco)

To pierwsze forum na którym ktoś oprócz mnie dostrzega różnicę między fantasy z fantastyką. :)

Moje zdanie ogólnie jest takie - ksiązka w jakich by realiach była osadzona zawsze niesie przesłanie, które można odnieśc do czasów nam współczesnych. Fantasy/fantastyka to nie ma być głównie moralizatorstwo. Myslę że marzenia o innych światach, elfach, heroicznych bitwach i bohaterskich rycerzach biorą się z wielkiej tęsknoty pisarzy za czymś pięknym, czymś czego na naszym świecie nia ma. Pisarz ma w głowie coś, czego w dzisiejszych realiach wyrazić się nie da (bo są już tak spaczone i owiane schematami, że jakkolwiek świeży będzie utwór, bo osadzenie go w formie dzisiejszego świata zniszczy jego sens).

A przyszłość?
Myślę że opowiadanie o przyszłości jest projekcją pewnych nadziei (i obaw) autora w związku z przyszłością, jest ostrzeżeniem dla nas wszystkich, żebyśmy nie stworzyli świata, w którym nasze dzieci zastaną piekło... Aczkolwiek nie z każdego utworu należy wyciągać analogię do naszych czasów, czasami sama treść utworu jest najpiękniejsza, a porównywanie do świata istniejącego niszczy to piękno.

W tym momencie na myśl przyszedł mi zbiór opowiadań Marka Oramusa pt. "Hieny cmentarne", a dokładniej opowiadania "Eutanazja". Chciałem zacytować tutaj ostatnie akapity tego opowiadania, ale nie. Takim cytatem zniszczyłbym to, co w tym utworze piękne i prawdziwe. Kto ma możliwość - niech przeczyta.
 
 
barwinka 
Czarny anioł


Wiek: 25
Dołączyła: 25 Paź 2005
Posty: 1792
Skąd: Otwock
Wysłany: 2006-02-21, 17:57   

Vic napisał/a:
Brawo! (Vic klaszcze na stojąco)

To pierwsze forum na którym ktoś oprócz mnie dostrzega różnicę między fantasy z fantastyką. Smile



No w końcu czytam fantasy i chyba wiem co czytam :mrgreen: Poza tym ja lubię się zaglębiać w klasyfikacje ;)
 
 
 
kuba:)
[Usunięty]

Wysłany: 2006-03-08, 13:12   

he he :D
pierwsza książkę "fantastyczna" przeczytałem w wieku 4 lat i była to opowiastka o 10 bałwankach...
im więcej czytam tego rodzaju literatury, tym bardziej przekonuje sie że żadne "sztywne" podziały nie maja sensu. coraz częściej rozgałęzianie na "magię, wróżki i rycerzy" po jednej stronie, a "kosmos, laser i roboty' po drugiej, staje się bezcelowe. oczywiście są utwory typiczne, "sztywne" (np. popularno-naukowe i futurystyczne z zasady), ale ja każdą literaturę, która nagina choć odrobinę standardowe pojmowanie świata - jego praw, natury, zjawisk - i stara się pokazac cos nowego, niezwykłego... nazywam ogolnie fantastyką. worek to obszerny, ale cóż.. przynajmniej jest co czytac :) )

nie wiem czy ktoś czytał "zagubionych chłopców" carda; że jest to utwór fantastyczny
( i choroba wie czy sf czy fantasy - niech mądrale sie z tym gryzą he he )
dowiadujemy się pod koniec, a tak możemy uzanać go za powieść familijną czy kryminał...

swoja drogą post dotyczył chyba pozytku jaki może dać czytanie fantastyki... hmm... nawet książka przytoczona wyżej jest - jak dla mnie - niesamowicie wartościowa i wychowawcza. pokazuje jak powinna funkcjonować rodzina (nic to że mormońska ;) aby byc sczęśliwą.
właściwie fantastyka jest bardzo refleksyjna, może nawet bardziej niż "normalna" literatura...
wystarczy spojrzec na twórczość Tolkiena :) teologia i dogmatyka chrześcijańska (hmm... katolicka) w jakże pieknej formie, tylko czytać ;)
 
 
wredna 
..:Out Of Order:..



Wiek: 30
Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2280
Skąd: Londyn
Wysłany: 2006-12-29, 13:31   

Napiszę krótko: zdecydowanie wolę SF od fantasy. Dlaczego? Po prostu - bardziej ciekawy jest dla mnie hipotetyczny rozwój nauki niż elfy i smoki.
 
 
faust 
Stały czytelnik


Wiek: 24
Dołączył: 27 Maj 2006
Posty: 284
Wysłany: 2006-12-30, 20:03   

"Diuna" to byla proba polaczenia dwu swiatow.
Mi sie podobaly ksiazki sf ale rosyjskich(radzieckich) pisarzy.
Litr i wyobraznia smiga ;)
 
 
czarny kotek
Czytelnik


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 180
Wysłany: 2006-12-30, 22:07   

Hmm, proponuję userom najpierw pooczytać, ciut z szeroko rozumianej SF, później ciut przemyśleć co się przeczytało, a następnie pisać - chylę czoła przed blue, ktora to w sumie wyraziła (ciut wczesniej), co ja miałem na myśli
 
 
marcin729
Nowicjusz


Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 26
Wysłany: 2007-01-05, 01:15   

a jakich przemyslen oczekujesz od 14 latki/latka czarny kotku??
ludzie nie interesujący się fantastyką myślą własnie tak o niej (jakieś bajeczki dla dorosłych, itp)i popełniaja duży bląd
 
 
wredna 
..:Out Of Order:..



Wiek: 30
Dołączyła: 11 Mar 2006
Posty: 2280
Skąd: Londyn
Wysłany: 2007-01-05, 12:18   

marcin729 napisał/a:
ludzie nie interesujący się fantastyką myślą własnie tak o niej (jakieś bajeczki dla dorosłych, itp)i popełniaja duży bląd


A dziwisz się? Większość z tych, którzy nie interesują się fantastyką nie wie, że dzieli się ona na SF i fantasy i automatycznie kojarzy ten gatunek z białym smokiem z Sapkowskiego i WP Tolkiena... Trochę to smutne...
 
 
kromeczka 



Wiek: 28
Dołączyła: 29 Cze 2005
Posty: 526
Wysłany: 2007-01-05, 16:31   

Ja czytałam Sapkowskiego i Tolkiena, czytałam również Stanisława Lema, i nie wiem czy wolę science fiction czy fantastykę. Podoba mi się i jedno i drugie. Lubię poczytać na temat wróżek, które zazwyczaj są pięknymi kobietami, ( podobało mi się zwłaszcza u Sapkowskiego opis, jak Yennefer spryskuje perfumami włosy, czułam niemalże ich zapach :) ) Nie podobał mi się natomiast Wiedźmin, denerwowało mnie to, jak traktował Yennefer, wolę łagodnych mężczyzn :) Natomiast z science fiction nie mam zbyt wielu doświadczeń, czytałam jedynie "Opowiesci pilota Pirxa" i nie mogę zbyt wiele powiedzieć na temat tego gatunku.
 
 
Aina 
Nowicjusz


Wiek: 17
Dołączyła: 05 Sty 2007
Posty: 14
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-01-05, 17:37   

Ja lubię poczytać i sf i fantastykę. Tylko nie moge się zdecydować co bardziej... Czy byc elfką w fantastyce, czy wojowniczką przyszłości w sf. To dwa różne światy i nie wiem czemu wrzuca się je do jednego worka.

Jako sf polecam cykl "Solar Queen", a jako fantastykę Tolkiena, cykl "Dziedzictwo", Holly Black "Danina".
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku


Skocz do:  





Aktualny temat: Sci-fi czy fantasy? . Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Sci-fi czy fantasy? Forum poświęcone literaturze polskiej i światowej.Dyskusje na temat beletrystyki i literatury popularnonaukowej.Ciekawe rozmowy o książkach, literaturze, znanych autorach i nowościach na rynku wydawniczym. Wiele ciekawych działów, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie.
Copyright © Forum Dobrej Książki Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Wszelkie prawa zastrzeżone.