 |
 |
|
O książkach dla kobiet (nie do końca kobiecych) |
| Autor |
Wiadomość |
ZaaQ
Nowicjusz

Dołączył: 02 Kwi 2010 Posty: 48 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-05-07, 21:59 O książkach dla kobiet (nie do końca kobiecych)
|
|
|
No tak, ostatnio mi przestały się kojarzyć z literatura dla kobiet wyłącznie romanse. Nie jest to przypadek, jest to celowe działanie. Przeciez aktualnie (zobaczcie nawet po użytkownikach tego forum) dominującą część populacji czytającej książki stanowią kobiety, więc dla kogo pisać? Na tym gruncie narodził się wielki sukces "Rozlewisk". Wszystko, co zostaje stworzone przez pisarzy, jest efektem odpowiedzi na potrzeby rynku.
Przecież ani Orwell, ani Remarque, ani nawet Christie nie pisali dla kobiet. Zobaczcie aktualnie półki w każdej księgarni - poza typową literaturą kobiecą w stylu Szwaji, Grocholi, Weisberger i innych pojawia się bardzo dużo tematycznych, ale "dla kobiet". Spróbuję nawet kilka wymienić":
1. Trudi Canavan - cała twórczość;
2. Olga Gromyko - cykl Wiedźma;
3. Vargas
4. Coelho
5. Murakami
6. Meyer ze swoim Zmierzchem...
Oczywiście, listę można ciągnąć dalej. Ale to tak, na pierwszy rzut.
Zapraszam do dyskusji. Co sadzicie o literaturze dla kobiet innej niz romanse? |
|
|
|
 |
Reklama
|
|
 |
Detektyw Monk
Wielki miłośnik literatury
Wiek: 33 Dołączył: 27 Lip 2009 Posty: 1059 Skąd: Łosice
|
Wysłany: 2010-05-08, 11:38
|
|
|
| Ja często czytam książki,oczywiście mówimy o romansach .Gdzie na okładce jest duży napis w stylu :literatura dla pań,lub :czytają kobiety .Ja się tym nie przejmuję i czytam .I lubię takie książki . |
|
|
|
 |
Charmer
Bywalec bibliotek
Dołączyła: 24 Kwi 2009 Posty: 342
|
Wysłany: 2010-05-08, 21:54
|
|
|
| Targetem Zmierzchu jest raczej młodzież. Co do innych pozycji (oprócz dwóch pierwszych, których nie znam) nie są jakoś specjalnie kierowane do określonej płci. Może sprecyzuj co uważasz za literaturę dla facetów bo wychodzi na to, że same thrillery i sensacje. |
|
|
|
 |
Detektyw Monk
Wielki miłośnik literatury
Wiek: 33 Dołączył: 27 Lip 2009 Posty: 1059 Skąd: Łosice
|
Wysłany: 2010-05-09, 14:46
|
|
|
| Kobiety nie czytają tylko romansów .Znam kobiety,które uwielbiają sensację i horrory. |
|
|
|
 |
travelintime
Czytelnik

Dołączyła: 13 Kwi 2010 Posty: 140 Skąd: w podróży
|
Wysłany: 2010-05-12, 18:59
|
|
|
Niby społeczeństwo powinno ze stereotypami walczyć...
Właściwie wszystko można uznać za literaturę dla kobiet, bo różne kobiety sięgają po różne książki. "Zbrodnia i kara" jest dla kobiet, bo między zbrodnią i karą mamy miłość. Dla mężczyzn powinna być wersja z Chuckiem Norrisem. |
|
|
|
 |
bajda
Czytelnik

Wiek: 24 Dołączyła: 05 Paź 2009 Posty: 124 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-05-14, 13:22
|
|
|
| Przecież kobiety lubią też inną literaturę, nie tylko romanse. Nie wiem skąd taka opinia. Czym innym jest to, ze chyba też jest coś takiego jak np. kryminał dla kobiet. Tak mi się wydaje, ze każdy gatunek można podzielić i przyporządkować na taki dla kobiet i dla mężczyzn. Np. ostatnio czytałam książkę pt. 'Zbieracz truskawek" Moniki Feth i wydaje mi się, ze to taka właśnie kobieca wersja kryminału |
|
|
|
 |
Detektyw Monk
Wielki miłośnik literatury
Wiek: 33 Dołączył: 27 Lip 2009 Posty: 1059 Skąd: Łosice
|
Wysłany: 2010-05-14, 20:09
|
|
|
| Ja za każdym razem ,jak wychodzę z biblioteki to jakiś romans biorę . |
|
|
|
 |
ZaaQ
Nowicjusz

Dołączył: 02 Kwi 2010 Posty: 48 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-05-15, 00:41
|
|
|
| Hamlet napisał/a: | | a ja, i mam nadzieje że niektórzy, nienawidzę takich osób |
Jesli chcesz mi zarzucić że jestem męską szowinistyczną świnią to pisz wprost. Ale określając cytowanego sformułowania to wykazujesz się niezwykle rasistowsko-nietolerancyjnym poglądem, a ponadto nawołujesz innych do szykan. Płaskie i prymitywne. Ale gratuluje wysiłku
| Hamlet napisał/a: | | Ja na przykład czytam Coelho, Austen, czy Shakespeare i mam przestać bo się tobie nie podoba? |
Tu już wogóle podziwiam twoją (celowo z małej) wypowiedź. Bo sam mnie stygmatyzujesz na swego guru. Ale tu sorki, twoim guru nie będę. Osobiście nie lubie ludzi zaczepno-obronnych, najpierw zaczepia a potem trzeba go bronić (taki york w ludzkiej skórze). |
|
|
|
 |
ZaaQ
Nowicjusz

Dołączył: 02 Kwi 2010 Posty: 48 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-05-15, 00:44
|
|
|
| travelintime napisał/a: | | Niby społeczeństwo powinno ze stereotypami walczyć... |
No tak... Stereotypom - NIE; równouprawnieniu - TAK.
To dlaczego kobiety tak opornie ida ku temu żeby równoprawnie w tym samym wieku iść na emeryturę co mężczyźni.
Ale ku literaturze. Nie chodzi mi o to, czy książka jest męska czy damska. Tylko bardziej o intencje autora, dla kogo pisze swoje książki.
Bo Larson ze swoim Millenium, w zasadzie też odnosi się do tematów feministycznych, ale w mojej intencji targetem samego autora byli i mężczyźni i kobiety. A o autorach przytoczonych w pierwszym poście - sami mówią, że piszą książki dla kobiet. Więc pytanie czy to mój stereotyp? |
|
|
|
 |
travelintime
Czytelnik

Dołączyła: 13 Kwi 2010 Posty: 140 Skąd: w podróży
|
Wysłany: 2010-05-15, 02:39
|
|
|
| ZaaQ napisał/a: | | travelintime napisał/a: | | Niby społeczeństwo powinno ze stereotypami walczyć... |
No tak... Stereotypom - NIE; równouprawnieniu - TAK.
To dlaczego kobiety tak opornie ida ku temu żeby równoprawnie w tym samym wieku iść na emeryturę co mężczyźni.
|
Zatem jeśli kobiety nie chcą oddać swoich wcześniejszych emerytur, powinno się je skazać na gorszą/nudniejszą/rozmemłaną/mniej wartościową literaturę. Chociaż właściwie po co je uczyć czytać? Przecież obsługi pralki można nauczyć się z obrazków.
(Osobiście uważam, że wcześniejsze emerytury należą się górnikom, nauczycielom i innym katorżnikom, bez względu na płeć. Ale to nie ma żadnego związku z niczym.)
A co do autorów (pierwszej grupy) przytoczonych w powyższym poście:
| ZaaQ napisał/a: | | Przecież ani Orwell, ani Remarque, ani nawet Christie nie pisali dla kobiet. |
Specjalnie dla mężczyzn też nie pisali. Raczej dla ludzi, a z tego co wiem, kobieta też jest człowiekiem. Chyba że mam nieaktualne informacje.
Zastanawiam się jeszcze, dlaczego uważa się, że kobiety potrzebują filozofii dla ubogich? Tylko rzucam w przestrzeń. Żeby nie było, że się czepiam kogoś imiennie. Taka luźna refleksja. |
|
|
|
 |
Hamlet
Nowicjusz
Dołączył: 27 Mar 2010 Posty: 16
|
Wysłany: 2010-05-15, 11:11
|
|
|
| ZaaQ napisał/a: | Hamlet napisał/a:
a ja, i mam nadzieje że niektórzy, nienawidzę takich osób
Jesli chcesz mi zarzucić że jestem męską szowinistyczną świnią to pisz wprost. Ale określając cytowanego sformułowania to wykazujesz się niezwykle rasistowsko-nietolerancyjnym poglądem, a ponadto nawołujesz innych do szykan. Płaskie i prymitywne. Ale gratuluje wysiłku
|
Po pierwsze to Cię nie znam, a więc na wstępie śmiesznym byłoby powiedzenie Ci, że jesteś : "męską szowinistyczną świnią", i również dla tego użyłem słów "Jesteś prawdopodobnie osobą myślącą stereotypami". Z naciskiem na słowo PRAWDOPODOBNIE, a więc o nic Cię nie oskarżyłem, tylko przedstawiłem moją myśl, z podkreśleniem, iż nie uważam się za osobę wszystkowiedzącą, którą wyraziłem słowem "prawdopodobnie".
| ZaaQ napisał/a: | | rasistowsko-nietolerancyjnym poglądem, |
Nie jestem rasistą, nie tolerancyjny to może TROSZECZKĘ, lecz tylko dla pewnej grupy osób.
| ZaaQ napisał/a: | | Bo sam mnie stygmatyzujesz na swego guru. Ale tu sorki, twoim guru nie będę |
Absolutnie, nie miałem takiego zamiaru, chciałem jedynie podkreślić moją niestereotypowość i odmienność, nie uważam się za lepszego od Ciebie, tym bardziej, że Cię nie znam.
| ZaaQ napisał/a: | | No tak... Stereotypom - NIE; równouprawnieniu - TAK. |
Tutaj wycofuję swoją myśl, bo mnie od niej tym zdaniem odsunęłaś.
Wzięło się to wszystko stąd, iż nie jestem, stereotypowy, a więc gdy słyszę
stereotyp, to od razu się denerwuję, bo kiedyś wiele przez nie ubolewałem,
I na dodatek ludzie z początku (patrząc na płeć) mają mnie za innego niż
jestem.
A więc jeżeli kogoś obraziłem, (a myślę że nie) to przepraszam.
A tak z ciekawości, czy jesteś psychologiem, bądź ten kierunek studiujesz? |
|
|
|
 |
apollo13
Czytelnik

Dołączył: 24 Lut 2010 Posty: 168
|
Wysłany: 2010-06-16, 11:49 Re: O książkach dla kobiet (nie do końca kobiecych)
|
|
|
Vargas pisze dla kobiet??? To w takim razie ja też jestem kobietą! Podobnie jest z Coelho , z tym, że jego nie lubię.
"Zmierzch" to romansidło dla nastolatek, a nie horror. Chyba, że weźmiemy pod uwagę literacką wartość tego dzieła, a nie treść.
DOBRA LITERATURA NIE MA PŁCI |
|
|
|
 |
Charmer
Bywalec bibliotek
Dołączyła: 24 Kwi 2009 Posty: 342
|
Wysłany: 2010-06-18, 11:05 Re: O książkach dla kobiet (nie do końca kobiecych)
|
|
|
| apollo13 napisał/a: |
DOBRA LITERATURA NIE MA PŁCI |
Dobrze powiedziane. |
|
|
|
 |
jasmine19
Nowicjusz

Wiek: 19 Dołączyła: 14 Lip 2010 Posty: 20 Skąd: Płock
|
Wysłany: 2010-07-18, 18:40
|
|
|
| Lubię romanse, ale jestem też fanką Cobena, Browna, Kinga, czy to czyni mnie mniej kobiecą? Nie sądzę. W twoich postach dziwi mnie wrogość dla mojej płci.Tak chcemy równouprawnienia i tak jak zostało już powiedziane emerytury ie powinny zależeć od płci ,ale od wykonywanego zawodu. Zastanawiam się dlaczego masz takie niskie mniemanie o kobietach, któraś cię skrzywdziła? Jeśli chodzi o twoje pytanie, myślę, że faktycznie niektórzy pisarze tworzą z myślą o określonej płci, przecież funkcjonuje takie określenie jak literatura kobieca, ale to wcale nie oznacza, że nie mogą takich książek czytać również mężczyźni... |
|
|
|
 |
Detektyw Monk
Wielki miłośnik literatury
Wiek: 33 Dołączył: 27 Lip 2009 Posty: 1059 Skąd: Łosice
|
Wysłany: 2010-07-24, 14:47
|
|
|
| Ja też tak uważam,to ,że czytam krwawe horrory nie oznacza ,że czytam tylko to . Niedługo zacznę czytać romans historyczny Rexanne Decnel Lęk przed miłością . |
|
|
|
 |
|
|
Suknie Slubne
|
|
|