Książki, Literatura, Poezja - Forum Książki
Książki, Literatura, Poezja - Forum Książki
Teraz jest 2014-10-21, 08:02


Strefa czasowa: UTC + 1








 [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-15, 22:17 
Zaglądacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-14, 21:19
Posty: 59
Lokalizacja: poznań
MacieJJ napisał(a):
Ja akurat wierzę przyjaźń damsko-męską, mam i przyjaciółki i przyjaciół, płeć bliskich kontaktów nie wyklucza.

każdemu życzyłabym by w takiej opinii wytrwał jak najdłużej, a nawet do końca. na ile mu życie i własny los pozwolą, lecz, no cóż.. moje doświadczenia wskazują, że taka jest prawda:
Dorekk napisał(a):
A jeśli najmłodsza grupa forum uważa że taka przyjaźń jest możliwa to sądzi tak dlatego że w tym wieku (10, 11 lat) nikt nie myśli o pukaniu tylko o przyjaźni. Ja także tak wtedy myślałem i miałem przyjaciółki.

a nawet sama przyjaźń między jakąkolwiek płcią, sama jej definicja jest dla mnie tak głęboka, tak istotna... że głęboko musiałabym się zastanowić czy jest, czy był ktoś taki.
Agnes_z_G. napisał(a):
Nie za bardzo wierzę w przyjaźń, a już tym bardziej damsko-męską. Miałam przyjaciela, było naprawdę pięknie i... Się skończyło.

byłoby miło, gdyby czasem się nie kończyło, ot tak...


Góra
Zobacz profil  
 



 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-15, 22:23 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-14, 11:52
Posty: 24
Lokalizacja: Kalisz
Tez kiedys wierzylam w przyjaz damsko-meska .. az jedna ze stron nie przeszla o poziom wyzej.. ;P na szczescie nie skonczylo sie zle i do dzis utrzymujemy kontakt :) mimo wszystko uwazam ze w facecie mozna miec bardzo dobrego kumpla :) od zawsze wychowywalam sie z duzo starszymi kolegami i zawsze sie mna zajmowali - pilnowali itd :) do dzisiaj nam zostalo:) i przyznam ze to mile :)
ale jesli chodzi o przyjazn to nie ma to jak przyjaciolka ktora cie zrozumie;) czasami trzeba sie wyzalic na plec przeciwna i tylko druga kobieta to zrozumie ;) mysle ze faceci maja podobnie;p


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-21, 22:49 
Mól książkowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-08-04, 15:24
Posty: 857
Lokalizacja: Kraków
to ja może powiem jak ja to widzę:

na wstępie - dla mnie nie ma czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska.
z mojego doświadczenia wynika, że w tym wszystkim nie tyle chodzi o puknięcie, jak ktoś wcześniej wspomniał; tylko o to, że poznajesz kogoś bardzo dobrze i po pewnym czasie dochodzisz do wniosku, że takiej relacji z drugą osobą szukasz i chcesz przejść poziom wyżej.
i właśnie wtedy zaczynają się schody.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-23, 16:09 
Oczarowany poezją i prozą
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-11-04, 20:23
Posty: 430
Lokalizacja: Trójmiasto
Bujdy na resorach, jak mowicie, ze nie ma prawa taka przyjazn sie utrzymac. Milosc jest ulotna, nietrwala, niepewna. Przyjazn moze trwac i nie ma tu znaczena plec czy orientacja seksualna drugiej strony.

Zwykle wychodze z zalozenia, ze przyjaciol sie nie ma i pozostaja tylko znajomi, to w nielicznych przypadkach chyba sam sobie zaprzeczam. W kazdym razie uwazam przyjazn za bardziej wartosciowa od przecenianej milosci. Przyjacielski seks to juz troche komplikuje sprawe jesli ktos jest wybitnie emocjonalny (glownie chodzi o panie, ale nie jest to w 100% regula).

Do tego wszystkiego dochodzi sposob zawarcia przyjazni. Rozne motywy, ktore prowadzily do jej powstania beda mialy wplyw na jej trwalosc. Mozna o tym pisac cale eseje i dywagowac nad przyczynami, ktore zrodzily taka wiez. Zycie plata nam roznorakie figle i mozna sie zdziwic w jakiej sytuacji mozna znalezc przyjaciela/przyjaciolke. Bez wlasnych, rozwleklych komentarzy dorzucam pare zyciowych sytuacji, ktore sa warte przemyslenia pod wzgledem wlasnie trwalosci takiej wiezi. Wyniki moich zyciowych doswiadczen i spostrzezen caly czas mnie zaskakuja, zwykle pozytywnie.

Przyjaznie:
- od zawsze (znajomosc przez x lat)
- wspolne zainteresowania (wsrod roznorakich pasjonatow)
- z pracy (wiadomo)
- w potrzebie (zgodnie z powiedzeniem "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie", weryfikacja znajomych i widac komu na ans zalezy)
- po zwiazku uczuciowym (niesmiertelne "zostanmy przyjaciolmi"... ^^)

Uwazajac sie za osobe slowna i honorowa jeden rodzaj tych przyjazni cenie najbardziej, jaki to latwo sie domyslic. Pozdrawiam.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-28, 09:33 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-27, 19:55
Posty: 217
Lokalizacja: Wielki świat ;p
Uważam, że taka przyjaźń jest cenna, i jak najbardziej możliwa. Sama mam przyjaciela, i szczerze mówiąc cenię go rownie wysoko, jak moje dwie przyjaciółki. Środowisko czasem źle interpretuje nasze relacje, ale niespecjalnie interesuje mnie, co ludzie powiedzą.
Dodam jeszcze, że żadne z nas nie myśli o miłości. to idealny układ.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-07, 20:21 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-19, 20:54
Posty: 220
Lokalizacja: http://kulturalnymisz-masz.blogspot.com/
Wierzę, że takowa istnieje. Przyjaźnię się z pewnym chłopcem dobrych parę lat. Różnie bywało, zaczęło się tak, że on się zakochał we mnie, a ja w jego kumplu... Skończyło się tak, że ja byłam z tym kumplem, który okazał sie...(nie będę się wyrażac), a ten przyjaciel się ode mnie odizolował. Teraz myślę, że dobrze się stało(z tą izolacją). Potem wrócił i było lepiej niż wcześniej między nami, bardzo mi w życiu pomógł, to naprawdę dobry chłopak. Jestem tego samego zdania co hakeem, miłosc jest nietrwała, a przyjaźń pozostaje. Zagadką pozostaje dla mnie, dlaczego ktoś, z kim się dzieliło wszystko, staję się obcy i nie ma się z nim o czym rozmawiac. To znaczy, jak przyjaznic się z byłym, bez szkody dla siebie?


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-11, 09:54 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-27, 19:55
Posty: 217
Lokalizacja: Wielki świat ;p
Beatriz napisał(a):
Zagadką pozostaje dla mnie, dlaczego ktoś, z kim się dzieliło wszystko, staję się obcy i nie ma się z nim o czym rozmawiac. To znaczy, jak przyjaznic się z byłym, bez szkody dla siebie?

Najlepiej nie wracać do przeszłości. To tylko rozdziera stare rany i niemiłe wspomnienia. Zaczęcie od nowa to zdecydowanie dobry pomysł. ;p


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-13, 10:23 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-08-12, 21:19
Posty: 12
Lokalizacja: Tarnow
Hmm..ciezko to stwierdzic. Ja mam chlopaka i jest dla mnie zarazem miloscia :chick: a zarazem przyjecielem.Wydaje mi sie ze przyjaciel jest to taka ososba ,ktora okazuje uczucie danej ososbie ktora bardzo lubi, z ktora jest przyjacielem. i mysle ze to wynika z czegos takiego . Nie mozna porownywac kolegi do przyjaciela bo przyjaciel to cos wiecej dlatego chlopak ktory jest przyjacielem dziewczyny jest dla niej czyms wiecej i na odwrot niz zwykly kolega czy kolezanka. Ale predzej czy pozniej to sie przerodzi w milosc :) :tongue:



Pozdrawiam serdecznie
---------------------------
Ludzka maszyna
http://bennett.zlotemysli.pl/olgija18,1/

♥♥♥


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-13, 13:15 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-27, 19:55
Posty: 217
Lokalizacja: Wielki świat ;p
Tesaria Book napisał(a):
Wydaje mi sie ze przyjaciel jest to taka ososba ,ktora okazuje uczucie danej ososbie ktora bardzo lubi, z ktora jest przyjacielem.

Właściwie, to przyjaźń polega na cierpliwości, wyrozumiałości i szczerości. To jest relacja międzyludzka niepodobna do innych. Bo przecież z chłopakiem czy dziewczyną można zerwać, nawet z byle powodu, a przyjacielowi mówi się, że coś jest nie tak, że nam się coś nie podoba, i próbuje się pomóc mu się zmienić.
Tesaria Book napisał(a):
Ale predzej czy pozniej to sie przerodzi w milosc

Niekoniecznie. Prawdziwa przyjaźń pozostanie sobą na zawsze, bez względu na wszystko.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-13, 18:34 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-21, 19:42
Posty: 26
Moje zdanie na ten temat:
Ta przyjaźń między dziewczyną a chłopakiem, i tak przerodzi się w miłość.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-13, 18:46 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-21, 19:42
Posty: 26
A co do tego że miłość jest mniej trwała niż przyjaźń, raczej się z tym nie zgodze.
Jeśli na podstwie przyjażni powstanie miłość. To jest ona o wiele bardziej trwała niż "miłość" nawiążana po 2-3 dniach lub tygodniach.
Sama mam przyjaciela, który jest obecnie moim chłopakiem.
Znamy się od piaskownicy. I od 4 miesięcy jesteśmy parą.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-13, 20:25 
Grimm-sama napisał(a):
Bo przecież z chłopakiem czy dziewczyną można zerwać, nawet z byle powodu, a przyjacielowi mówi się, że coś jest nie tak, że nam się coś nie podoba, i próbuje się pomóc mu się zmienić.


Kwestia podejścia do sprawy... Ciężko zerwać "z byle powodu", kiedy już się człowiek przywiąże. Niezależnie, czy chodzi o przyjaciela, czy drugą połówkę; w drugim przypadku człowiek jest może jeszcze bardziej wyczulony na wszelkie "nie tak" i próby naprawienia tego.


Góra
 
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-14, 12:20 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-27, 19:55
Posty: 217
Lokalizacja: Wielki świat ;p
No, w sumie racja... Chociaż jak patrzę na te słodkie dziewczynki w mojej klasie, to już zaczynam wątpić w wartość tego uczucia... Momentami ręce opadają... W takich chwilach cieszę się, że nie należe to grona tych, co zrywają sto razy w tygodniu przez jakieś banały...


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-14, 13:52 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-19, 20:54
Posty: 220
Lokalizacja: http://kulturalnymisz-masz.blogspot.com/
Grimm-sama napisał(a):
No, w sumie racja... Chociaż jak patrzę na te słodkie dziewczynki w mojej klasie, to już zaczynam wątpić w wartość tego uczucia... Momentami ręce opadają... W takich chwilach cieszę się, że nie należe to grona tych, co zrywają sto razy w tygodniu przez jakieś banały...


Matko Boska!


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-08-14, 14:31 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-27, 19:55
Posty: 217
Lokalizacja: Wielki świat ;p
Tak, wiem... Beznadzieja... Dobrze, że mam tam trochę przyzwoitych ludzi, bo bym chyba do nich, chcąc, nie chcąc, przystała...


Góra
Zobacz profil  
 
Przyjaźń damsko-męska
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następna strona

Podobne tematy:

- Książka damsko-męska
- [S] Poradniki damsko-męskie :)
- Milosc i przyjazn
- Przyjaźń jako wartość...
- Przyjaźń jako wartość
- miłość i przyjaźń w czasach trudnych
- miłość i przyjaźń w czasach trudnych
- męska książka lekkich obyczajów
- Kłopoty to męska specjalność - Charles Bukowski
- Kłopoty to męska specjalność - Charles Bukowski


Przeczytaj również:

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net