Serwis partnerski: BiznesForum.pl
Książki, Literatura, Poezja - Forum Książki
Książki, Literatura, Poezja - Forum Książki
Teraz jest 2014-11-23, 15:17


Strefa czasowa: UTC + 1








 [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-06-06, 09:07 
Czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-06-03, 21:07
Posty: 172
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Filmu nie oglądałam i póki co nie mam ochoty zobaczyć, jednak dzięki tej ekranizacji dowiedziałam się o książce. Niestety jeszcze nie miałam czasu jej przeczytać (matura i te sprawy), ale teraz już jest więcej luzu więc dorzucam tytuł do listy na tegoroczne wakacje.


Góra
Zobacz profil  
 



 Tytuł:
PostNapisane: 2008-06-06, 12:22 
SuperUser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005-11-19, 13:43
Posty: 2344
Pierwszą częścią Mrocznej Materii zachwycałam się razem z moich chlopakiem, dlatego razem postanowiliśmy isc do kina... nie było tak źle ale książka jest jednak większym wg mnie fenomenem od filmu. W ogóle nie chodzę do kina. Telewizji też nie oglądam. Poszliśmy bo byliśmy ciekawi... Faktycznie tak jak mówicie, wiele scen usunięto, które przynajmniej w moim odczuciu były istotne. hmm Z tego co pamiętam to jeszcze pozamieniali w filmie kolejnośc nawet historii całej (oglądałam go w grudniu chyba i pamiętam jak przez mgłę)

Drugą częśc już zakupiłam więc leży i czeka na przeczytanie. No ale jak czeka na mojej półce to niech czeka :)


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-06-28, 18:33 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-06-25, 17:50
Posty: 7
Lokalizacja: Rzeszów
byłam na filmie z kilkoma osobami ktore nie czytały książki...im sie podobało...mnie nie. Powiem tak...juz sam tytuł mnie odrzuca...a potem ta wznowiona wersja książki ze swoim nowym tytułem "złoty kompas" tytuł angielski "Northern Lights" raczej nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek kompasem... nie lubie takiego czegoś..natomiast sama treść książki jest po prostu świetna szkoda że momentami taka...hmm trochę nieprzemyslana
wg mnie najlepsza jest Bursztynowa Luneta czyli 3 część
oxford Lyry czyli wstęp do Księgi Pyłu ( The Book Of Dust - 2009) podobno wyjdzie po polsku 12 października b.r. ale to nic pewnego a na tłumaczenie Księgi Pyłu pewnie trzeba będzie poczekać około 6 lat, tak więc ja kupię ksiązkę w wersji angielskiej zaraz po tym jak dotrze na polski rynek


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-06-28, 18:34 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-06-25, 17:50
Posty: 7
Lokalizacja: Rzeszów
P.S. Lyra miała 12 lat, nie 14


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-09-28, 23:16 
SuperUser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005-11-19, 13:43
Posty: 2344
"Zaczarowany nóż" także za mną i dalej jestem oczarowana. Historie Lyry i Willa podobały mi się najbardziej. Denerwowały mnie rozdziały mówiące o szamanie, czarownicach, ojcu Lyry czy tych innych pozostałych.... te rozdziały przeczytałam pobieżnie bo jak najszybciej chciałam dojść do wątku tych dwojga małych. Moment kiedy odzyskiwali "sprzęt" Lyry podobał mi się najbardziej. Wprowadził mnie w stan podwyższonej adrenaliny. Ja trzymałam kciuki przy czytaniu żeby im się udało. Książka jest po prostu cudowna. akcja jest nie do przewidzenia. w wielu momentach Pullman wprowadza sceny o których nawet bym nie pomyślała. Dużo tu krytyki Kościoła. bardzo mało nudnych kawałków. Teraz jeszcze trzecia część przede mną
6

o c z a r o w a n a


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-10-11, 12:32 
Czytelnik

Dołączył(a): 2008-10-06, 17:00
Posty: 135
Ja czytałam 2 części, 3 jeszcze nie miałam okazji.
Ale książki obie mnie zachwyciły.

Kiedyś je skompletuję w domowej biblioteczce, bo są tego warte ^^

Film? jaki film? XD

dobra już wiem, wątek o filmie się zaczął a skończył na ksiązkach.

Moim zdaniem zawsze książki są lepsze od filmów.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-11-10, 12:16 
Wielki miłośnik literatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-08-21, 09:28
Posty: 1034
Co do trylogii to tylko pierwszy tom zasługujące na jako taką uwagę. Tom drugi to nie udany Harry Potter. To książka niby dla dzieci a z drugiej strony ostro anty kościelna. Taka Anty Narnia. Czasem to męczy. Film zapowiada się raczej średnio.

Pierwszy tom jescze jescze mi się podobał. No widać oczywiście było jego młodzieżowość ale i tak czytało mi się go całkiem dobrze. Fajna historia a nawet oryginalnym świcie. Podobnym i nie podobnym do naszego. Zakończenie tomu 1 już wróżyło co będzie dalej. A mianowicie to że to nie jest książka dla dzieci. Pokazuje jak zły jest świat dorosłych. Ale pokazuje w sposób niefajny czyli niszczy dziecią obraz rodziców. Tom 2 to już mordęga. Nie dość że styl znacznie się pogarsza to książka staje się nie młodzieżowa a dziecięca. Ataki na Kościół i dorosłość stają się nachalne i męczące. Autor już nie używa aluzji on szkaluje. Mnie to męczy a antyklerykał jestem
Tak więc nie polecam tej serii mnie zniesmaczyła i znudziła


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2008-12-13, 22:31 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-07-11, 20:53
Posty: 269
Lokalizacja: Poznań
Anieńka napisał(a):
"Zaczarowany nóż" także za mną i dalej jestem oczarowana. Historie Lyry i Willa podobały mi się najbardziej. Denerwowały mnie rozdziały mówiące o szamanie, czarownicach, ojcu Lyry czy tych innych pozostałych.... te rozdziały przeczytałam pobieżnie bo jak najszybciej chciałam dojść do wątku tych dwojga małych. Moment kiedy odzyskiwali "sprzęt" Lyry podobał mi się najbardziej. Wprowadził mnie w stan podwyższonej adrenaliny. Ja trzymałam kciuki przy czytaniu żeby im się udało. Książka jest po prostu cudowna. akcja jest nie do przewidzenia. w wielu momentach Pullman wprowadza sceny o których nawet bym nie pomyślała. Dużo tu krytyki Kościoła. bardzo mało nudnych kawałków. Teraz jeszcze trzecia część przede mną
6

o c z a r o w a n a


Podobało Ci się ze względu na ,,Dużo tu krytyki Kościoła. bardzo mało nudnych kawałków''
Nie wiem, czy to dobre kryteria, ale według mnie godne pożałowania.
Cała trylogia podobała mi się, to jedne z lepszych książek, jakich przeczytałem w zeszłym roku. Wcale nie jest antykatolicka, jak ktoś powiedział, wydaje mi się to kwestią interpretacji. Wydaje mi się, iż nie trzeba brać najprostrzego rozumowania książki Atorytet to Bóg, a Magisterium to Kościół Katolicki, według mnie to czytanie bez zastanowienia się, a przecież autor wymaga tego od nas przez większość lektury. Najbardziej podobała mi się pierwsza część ,,Zorza Płónocna'' reszta też mi się podobala, ale nie aż tak bardzo. Na potwierdznie mojej tezy moge wam powiedzieć, iż arcybiskup Wielkiej Brytanii chce, aby Mroczne Materie były wykorzystane w celach edukacji religijnej w brytyjskich szkołach. We mnie książka nie wzbudziła uczuć antyreligijnych, a raczej przeciwnie. Według mnie nie ma nic złego, że autor ukazuje nam, że Kościół może stać się( i histori już nie raz był) narzędzien nacisku i represji, a wierni powinni zrobić wsyztsko, aby do tego niedopuścić, ponieważ jak podkreślał sam Pullman życie i dusza(dajmon) to największe dary człowieka.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-03-14, 23:02 
SuperUser
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2005-11-19, 13:43
Posty: 2344
mati93 napisał(a):
Podobało Ci się ze względu na ,,Dużo tu krytyki Kościoła. bardzo mało nudnych kawałków''
Nie wiem, czy to dobre kryteria, ale według mnie godne pożałowania.

kurde że też dopiero się doczytałam teraz co piszesz o moich kryteriach oceniania książki. Pozostawie to bez komentarza, wiedz że przeczytałam i jestem zdegustowana. za wiek Ci wybacze


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-06-27, 17:12 
Bywalec bibliotek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-06-16, 19:22
Posty: 317
Lokalizacja: Wonderland
Książka zdecydowanie przeczy moim przekonaniom religijnym, ale da się przeczytać:) Druga części jest okropnie nudna:(


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-07, 14:22 
Milczek

Dołączył(a): 2009-07-07, 14:16
Posty: 1
bella2001 napisał(a):
Książka zdecydowanie przeczy moim przekonaniom religijnym, ale da się przeczytać:) Druga części jest okropnie nudna:(


chm... ja też wierzę w Boga, ale cała trylogia jest fenomenalna. Rok temu przeczytałam dwie pierwsze części i wzięłam się za Bursztynową Lunetę. Niestety doszłam do połowy i zostawiłam ją na mazurach w przyczepie... teraz ją znalazłam i przypomniałam sobie jakie to było fajne i doczytałam do końca... czasem myślę, że napiszę czwartą część... po prostu to zakończenie... wolałabym, żeby okazało się, że jest świat, w którym Lyra i Will mogą żyć razem... Will zabierze tam swoją matkę i wszyscy będą szczęśliwy... później Lyra i Will wezmą ślub i będzie fajnie... a tutaj spotykają się tak rzadko... ohhh chyba napiszę czwartą część ;D


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-07, 20:53 
Oczarowany poezją i prozą
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-11-16, 18:08
Posty: 408
Lokalizacja: Szczecin
Bardzo mi się podoba cała trylogia, czytałam jakies półtora roku temu, a zdecydowałam się dlatego, ze widziałam trailery, ze film bedzie i zdecydowalam się iść na film. Lubie znać najpierw książkę, jeżeli zostaje ona później zekranizowana. Film inny, ale tez ok. Bradzo podobał mi się motyw dajmon (sama chciałabym miec taka dajmone) :) :)


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-08, 18:54 
Zaglądacz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-04-20, 16:32
Posty: 88
MoniaKociara napisał(a):
sama chciałabym miec taka dajmone

Dajmona najprawdopodobniej. Dajmony miały zazwyczaj płeć przeciwną do właściciela ;)

Za najlepszą część cyklu uważam "Bursztynową lunetę". Jedyne, co mi trochę nie odpowiada, to zakończenie, jest trochę zbyt poważne i patetyczne i w ogóle to mam wrażenie tworzenia dramatu na siłę. Ale ogólnie bardzo miło wspominam czytanie książek z tej serii, pochłonęłam je praktycznie jedną po drugiej w kilka dni. Pullman ma bardzo przyjemny styl, jego opowiadania, nawet te o poważniejszej czy trudniejszej tematyce, czyta się szybko i lekko.

A tak w ogóle czekam na kolejną część ekranizacji, chociaż ta pierwsza wydała mi się nieco cukierkowa i przerobiona według disneyowskiego schematu. Mimo tego z chęcią wrócę do świata dajmonów na ekranie :)


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-07-10, 14:49 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2008-07-11, 20:53
Posty: 269
Lokalizacja: Poznań
Druga część nie będzie ekranizowana.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2009-10-01, 12:40 
Stały czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2009-07-23, 16:47
Posty: 276
Lokalizacja: spod Warszawy
mati93 napisał(a):
Druga część nie będzie ekranizowana.

A to skąd wiadomo?
W sumie to nie tęsknię. Jak obejrzałam w kinie, to aż było mi wstyd, że tak chciałam to obejrzeć :/

Ale nie czytałam ani jednej części i właściwie nie wiem, czy się za to zabierać. Przeczytałam wasze komentarze i widzę, że niespecjalnie się zachwycacie...


Góra
Zobacz profil  
 
"Mroczna Materia" Philip Pullman
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Podobne tematy:

- [EBOOK] "Mroczna Materia" Philip Pullman
- Philip Kerr: Ciemna materia.
- "Efekt Lucyfera" - Philip Zimbardo
- "Mroczna Wieża" Stephen King
- [Ebook] Pullman, Philipiuk
- "Dziewczyny z Rijadu" czyli arabski "Seks w wielkim mieście"
- [S] Jabłoński; Ciszewski "Mróz",Bear "Radio Darwina" i inne
- "Czarne Kamienie" Anny Bishop i "Malowany Człowiek" Brett'a
- Tadeusz "TAD" Witkowicz "Od nędzy do pięniedzy".Czytał ktoś?
- W stylu "Player one" E. Cline, bądź "[geim]" A. de la Motte


Przeczytaj również:

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net