Troszkę już podrosłam z wieku młodzieżowego, choć nie tak bardzo jeszcze i polecić coś mogę
- "W Krainie Kota" i "Córkę Czarownic" Doroty Terakowskiej, bardzo ładnie napisane powieści fantastyczne, pierwsza zabawna, druga z nutką moralizatorską
- "Przygody Trzech Detektywów", gdzie jako autor widnieje pan Hitchcock, lecz wystarczy poszukac na anglojęzycznej wikipedii, żeby się przekonać, że to nie prawda

Mimo tego polecam wielbicielom zagadek
-"Mikołajek" cała seria, teoretycznie skierowana do dzieci, ale czytają ją nawet dorośli i to bardzo chętnie, pełna dziecięcego postrzegania świata i ciepłego humoru
oraz dodatkowo , może bardziej ogólnie, polecę zapomniane chyba teraz baśnie - moje ulubione wydania "Baśni narodów ZSRR, Białorusi, Ukrainy i Mołdawi, baśnie fińskie "Ptaki Czarownicy", "Złocisty Ptak - baśnie rosyjskie". Nie wiem, czy prawidłowo pamiętam tytuły, bo minęło już sporo lat, ale serdecznie polecam
Tak swoją drogą, czy w dzisiejszych czasach ktoś jeszcze czyta dziecku baśnie? Spotkaliście się z tym? Nie wiem, czy czegoś nie pominęłam, ale nie zauważyłam aby ktoś tutaj polecał ten gatunek.