Serwis partnerski: BiznesForum.pl
Książki, Literatura, Poezja - Forum Książki
Książki, Literatura, Poezja - Forum Książki
Teraz jest 2014-11-22, 03:26


Strefa czasowa: UTC + 1








 [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Joseph Murphy "Potęga podświadomości"
PostNapisane: 2006-04-24, 15:18 
Bibliofil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-03-11, 22:32
Posty: 3239
Lokalizacja: Londyn
Witam!

Jestem ciekawa co myślicie na temat sztandarowej książki Joseph'a Murphy "Potęga podświadomości"? Może zdarzyło Wam się przeczytać jakaś inną jego książkę? Wydawca komentuje ją w następujący sposób:

Cytuj:
Dowodzi ona, że procesy psychiczne przebiegające poza naszą świadomością i bez jej udziału, będące ważną częścią naszej osobowości, mogą być wykorzystane w sposób celowy, po nasze myśli. Służą temu specjalne techniki, zbadane, sprawdzone i opisane w tej książce, poparte konkretnymi przykładami. Metody te odsłonią przed tobą nowe obszary i nowe możliwości twojego umysłu.


Czy faktycznie tak jest? Czy uważacie, że owe "dzieło" należy traktować raczej z przymrużeniem oka? Moim zdaniem jak ktoś się zbyt mocno naczyta "Potęgi podświadomości" i za bardzo weźmie sobie do serca rady tam zawarte to ma duże szanse wylądowania u jakiegoś dobrego specjalisty :) Uważam, że książki tego typu mogą ogłupić zwłaszcza osoby o słabej psychice. Zupełnie nie po mojemu jest np. w sytuacji, gdy jestem smutna, przegnębiona, czy coś mi życiu nie wyszło (mam na myśli zwłaszcza istotne sprawy) wmawiać sobie, że wszystko gra, wszystko jest pieknie i czuję świetnie. Wydaje mi się, iż tego typu poradniki każą "oszukiwać" samego siebie, negatywnie odczytywać nasze reakcje i emocje na jakieś przykre wydarzenia. Takie jest moje zdanie.

Czytałam kiedyś fajną książkę, która ukazała w dziennym świetle całą prawdę ( włącznie z przykładami przypadków osób, które wylądowały na kozetce u psychiatry po tej lekturze) na temat poradników typu "Potęga podświadomości", niestety nie pamiętam tytułu, polecam natomiast

TEN ARTYKUŁ

Przyjemnej lektury :) i czekam na Wasze opinie :)

Pzdr.


Góra
Zobacz profil  
 



 Tytuł:
PostNapisane: 2006-05-01, 13:46 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2006-04-30, 22:35
Posty: 42
Mam generalnie sceptyczny stosunek do tego typu poradników. Uważam, że najczęściej sposoben na wyciąganie pieniędzy od ludzi w pewien sposób skrzywdzonych, w trudnej sytuacji, nieumiejących sobie radzić, czasem naiwnych lub leniwych i szukających wytrychów lub dróg na skróty.

Znam parę osób, którym ta akurat książka, w ich trudnym okresie trochę pomogła. Dzięki niej zyskali czas, by nieco dojść do siebie, a na szczęście, nie zaufali autorowi bezgranicznie. Z drugiej strony, może gdyby zaufali absolutnie i bez najmniejszych wątpliwości, to może by osiągnęli więcej? Bo to jest taki szamanizm. Człowiek pełen wiary w swoje możliwości, zwykle potrafi więcej niż mający wątpliwości, niepewny, bojaźliwy. Ale czy rzeczywiście da się w ten sposób wywołać cud?


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-05-04, 14:07 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2005-10-12, 23:19
Posty: 24
Niewiele pamiętam z tej książki, bo czytałam ją bardzo dawno. Ale zarówno z niej jak i od psychologa dowiecie się, aby sobie wmawiać, że wszystko jest OK. Dla mnie najlepszym sposobem na wyjście z dołka jest praca... jak mam sporo do zrobienia to po prostu nie mam czasu myśleć o zmartwieniach, częściowo o nich zapominam. Wmawianie sobie, że będzie wszystko dobrze, nie ma sensu, jednak warto przeczytać wspomnianą książkę właśnie z przymrużeniem oka. Czytałam także "Podzielone ja" - R. D. Laing'a (schizofrenia itp.) ale ta jest jeszcze bardziej zeschizowana, co nie znaczy, że nie jest ciekawa ;)


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-05-04, 18:23 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2006-05-04, 09:55
Posty: 27
Lokalizacja: Warszawa-Londyn
marq12 napisał(a):
Ale czy rzeczywiście da się w ten sposób wywołać cud?

Może lepiej zapytać: Kiedy i po co sięgamy po takie ksiązki?

A tak na marginesie,każdy z ciekawości chce dowiedzieć się jaką to potęgę posiada jego podświadomość,a posiada ...To własnie w niej są przyczyny naszych sukcesów i porażek.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-05-05, 14:18 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2006-04-30, 22:35
Posty: 42
nietutejsza napisał(a):
każdy z ciekawości chce dowiedzieć się jaką to potęgę posiada jego podświadomość,a posiada ...To własnie w niej są przyczyny naszych sukcesów i porażek.


Widzisz, ja wierzę w siłę ludzkiego ducha, może inaczej zwanego m.in. podświadomością. Na samej podświadomości nie za bardzo się znam, mimo że ją niewątpliwie posiadam. :)
Drażni mnie jednak, kiedy cudownych rad na życie udzielają ludzie, którzy sami cudów w swym życiu nie osiągnęli. Drażnią mnie ludzie, których często jedynym, wątpliwej jakości sukcesem, jest zarabianie na ludzkich troskach. Bo granica miedzy szarlatanerią, sprzedawaniem złudzeń, a rzeczywista pomocą jest tu bardzo cienka i wielu autorów bez skrupułów ją przekracza. Myślę, że niestety Murphy też nieraz tę granicę przekracza.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-05-05, 14:31 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2006-05-04, 09:55
Posty: 27
Lokalizacja: Warszawa-Londyn
Nie wiemy ile ktoś inny jest w stanie osiągnąc i czy to co osiągnął nie jest cudem w jego życiu. :)
Ja również wierzę siłe ludzkiego ducha nie zapominając przy tym,ze ja czy ty składamy się także z Ciała ,Umysłu i Ducha. CUD :)

Niema uniewersalnych rad,dlatego jeśli one Tobie do niczego by się nie przydały,nie znaczy,że ktoś inny również je odrzuci. Bywają ludzie,których zadaniem(mało wdzięcznym) jest udzielanie rad.Sama rada nie zdziała cudów-wszystko zależy od nas,co z tym zrobimy. :)


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-05-14, 14:10 
Bibliofil
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-03-11, 22:32
Posty: 3239
Lokalizacja: Londyn
Ok, znalazłam właśnie tytuł jednej z książek o szkodliwości pozytywnego myślenia, którą czytałam i o której wcześniej wspomniałam. Tytuł "POZYTYWNE MYŚLENIE. Czy może szkodzić?", autor Günter Scheich - może kogoś to zainteresuje.
Pozdrawiam.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-06-23, 12:08 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2006-06-23, 12:00
Posty: 11
bzdury na resorach....


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-06-23, 13:58 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-06-22, 20:57
Posty: 44
A mnie się nie marzy czytac takich książek. jak dla mnie to jest taka "sztuka dla sztuki". niepotrzebnie.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-07-09, 16:18 
Milczek
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-07-09, 16:09
Posty: 4
w tej książkce za duzo jest przykładów .. wyglądaja jakby autor sam je wymyślał ... :D :bounce: :sunny: :sunny: :sunny:


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-10-01, 14:15 
Wielki miłośnik literatury
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-09-01, 09:32
Posty: 1180
Lokalizacja: Garbledville
Każdy odbiera tę książkę po swojemu. To tylo od człowieka zależy, czy uwierzy, czy nie.
przyklady są dość dziwaczne, ale sam przekaz bardzo sensowny. Bo wiara naprawdę czyni cuda.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2006-10-22, 00:20 
Czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-10-21, 23:35
Posty: 104
Lokalizacja: Ck
To bardzo pomaga, potrawi przezwyciezyc kazdy lek, pokonac zazdrosc wykorzystujac to korzystnie dla siebie, wywolac sie od nalogu i o wszystkim...
Z tego miedzy innymi zrozumialem czym jest modlitwa...nie do Boga, lecz do podswiadomosci i swiadomosci ludzkiej tak naprawde w wiekszym stopniu...



Własnymi słowami czym jest podświadomość...powiem tak i postaram się rozwinąć temat co ma wspólnego ze snami itp.
A więc tak. Jak już napisano w podajżep ierwszej części tekstu każdy słyszał o podświadomości, a jeśli nie to właśnie się dowiedziałeś że ją masz i tak samo każdy znas. Potrawi dawać znaki com gdzie i poco, kiedy, rozwiązywac danep roblemy ujawniające się np. między innymi w śnie. Podświadomość ma swoje zasady, których my nie złamiemy, ale możemy je zrozumiec co przyniesie nam wiele korzystnych dla nas jak i bardzo ważne aby takżei dla innych było korzystne to co zrobi nasza podświadomość. Zdając sobie sprawe czym ona jest, można kierowac swoim zyciem wedle swoich potrzeb, zasad itp. Oczywiście wiele zależy od podśwuadomości jak i innych tego typu rzeczy, ale podświadomość jest jedną z nich, oraz ma wpływ na resztę. Wiele osób zapewne filozofowało nad tym co to jest podświadomość i jak myślę zapewne budziło zaciekawienie, zdziwienie, bunt, groze lub Bóg wie co jeszcze. Niestety niektórych tutaj muszę rozczarówać i zmienić jego pogląd na podświadomość ludzką. Ludziom jak to w życiu może się albo powodzić, albo nie. Zazwyczaj jest tak, żej est wszystko ok! po czym nagle wszystko się rozpada. I kogo się w takim prypadku wini? Szuka się wymówki, w niektórych przypadkach jest to podświadomość. Ale czy j a nalezy karać? Co prawda to ona jest za to odpowiedzialna, ale my z nią wkońcu "współpracujemy", jak by to powiedzieć kierujemy nią w miare możliwości, i jedyne pretensje jakie mozna miec to do samego siebie. Podświadomość to wyłącznie odpowiedź na twoje myśli, prośby, zalecenia. DLatego nalezy poznać prawa jej funkcjonowania. Na podswiadomośc zawsze można liczyć, tylko jak do niej przemówić? Nalezy ominąc bądź oszukać świadomość która uznaje to co jest za prawdę a co za fałsz. Podświadomosćzaś nie ma takiej mocy jak świadomosc w rozpoznawaniu czy to jest [prawda, czy fałsz, ale ma moc ujawniania tych rzeczy któere do niej się dopuści. Świadomość ludzka jest najmniej aktywna wieczorem, gdy kładziemy się spać, tak samo i w tym momencie jest najbardziej aktywna podświadomość. Dlatego np. wieczór jest najlepsza pora do wpajania sobie, wizualizacji "filmu", powierzania jakiegoś zadania bądź odmawianie "modlitwy" i tmy podobnych rzeczy które wpływają na podświadomość omijając po części świadomość. Wystarczy się tylko skupić, odprężyć umysł i ciało. Wszystko wymaga odpowiedzialności jak i odwagi i WIARY-któraj est w tym wszystkim najważniejsza. Cała przyszłość naszego zycia, kryje się w podświadomości, a w przyszłości kryje się tkaze wiele przeszkód i nie powodzeń, które podświadomośc jest w stanie wyeleminować. Podświadomośc to także nic innego jak rzecz odpowiedzialna za to co pamiętamy, a co nie. Wszystko to co przeżyliośmy, doświadczyliśmu podświadomość ma zakodowane w umysle, wystarczy tylko sobie wpoić, uwierzyć w to iż możliwe jest to, abyśmy sobie to przypomnieli, można odmawiać modlitwę moja podświadomośc zna na wszystko odpowiedź, wszystko pamięta i tego typu bajeczki wystarczą aby wszystko wróciło do normy, każda rzecz została zapamiętana oraz przypomniana w razie potrzeby bez wiekszego trudu. W podświadomości ma znaczenie wiele rzeczy,czynnośc jaką wykonujemy, wpływ na to, mysli jak i wyrażanie gestów... Myśli są jedną z tych najważniejszych cech, mogą być myśli pozytywne jak i negatywne. Nienależy nigdy wyrażać negatywnych myśli, wyłącznie pozytrywne, albowiem każda myśl to każda nasza decyzja, która może ujawnić się w naszym życiu, ukazać się poprzez podświadomość. Kazdy w życiu popełnia błędy, gorsze lub chcuiał dobrze a wyszło iż zrobił wielką głupotę, lub bardzo komus zaszkodził. Możlie także że ktoś komus musi przebaczyć coś. W takich przypadkach nalezy pierw przebaczyć samemu sobie, uświadomić sobię to co jest realne, i to co miało by być naprawdę. Podświadomośc zrobi wszystko, gdy tylko odpowiednio na nią zareagujesz. Nie nalezy obwiniać się z całego serca np. za to że zabiłeś kogoś. Musisz sobie wybaczyć, ponieść tego "odpowiednie" konsekwencje, alen ie pogrążaj się w tym. Wiadomo w takim wypadku następuje szok, ale to normalna reakcja każdego człowieka niepozbawionego uczuć. Ale te wszystkie metody równają sie jak już pisałem z odpowiedzialnościa, poświeceniem czasu jak i oddaniu się troche Bożej woli. Wielu ludziom może coś niewychodzić, co w takim przypasdku robić? Nalezy rozpoznać przyczynę jaka stanowi problem ku drodze do szczęścia. Może to byc złe podejście do podswiadomości, za małe skupienie, za mała wiedza o tym jak z nią postepować, badź odmawianie bardzo diobrze modlitwy która ma służyc dobru, poczym na zakończeniu odfrazu pojawiają się te "negatywne" prawdziwe myśli. W tym końcowym przypadku najlepiej właśnie odmawiać takie modlitwy 5 minut przed snem, aż się nie zaśnie, nie ma nawet caasu na przypływ tych złych mysli, co bardzo pomaga podświadomości a ona odwdzięczy Ci się o stokroć. POdświadomośc jest wynikiem twojej pracy i wpływu na nią jaki Ty robisz, nikt inny na nią nie ma wpływu. Możliwe żem ożem ieć oczywiśce wplyw na mysli twoje jakiś kolega, ale to odpiero gdy Ty jego słowom nadasz odpowiednią moc, czyli uwierzysz w to, dopuścisz do swojej świadomości to zaprawdę, co podswiadomośc potem uzna za fakt, poczym ujawnia w życiu. Podswiadomośc, jak można usłyszec nic nie robi za darmo, nie którzy twierdzą iż nagroda jest to co pierwsze pomyśli się po wykonaniu zadnia przez twoją podświadomość. Wtedy możesz zadać pytanie co chcesz w zamian, twoja pierwsza mysl np. o coli lub czymś innym jest odpowiedzią podświadomośc, ale co gdy pomyslisz sobie o np. Jeniffer Lopez w łóżeczku czekającą na penetracje myszki? Myśl, że to nie jest najlepszy pomysł i nie powinno się nim kierować. Wg Mnie podswiadomością powinno się kierować tka, aby każdy by zadowolony, tym nasza podświadomość wystarczająco się potrawi zadowolić. Podświadomość jest czymś ogromnym w naszych głowach, nie jest to móżdzeg, ale coś czego nie można zauwarzyć...jest to zbiór mysli, pospoewań, rozwiązań, przyszłość...coś co można określić jako ogrom wszechświata. Niemożna zdefiniować dokładnie podświadomości ponieważ nie jest całkowicie mozliwe dojście do źródła prawdy czym ona jest. Zdarza się, że nieświadomość(najczęściej zamiast podąświadomośc używa się takiegookreślenia) człowieka dąży do śmierci wbrew jego świadomej woli życia. Na szczęście są to rzadkie przypadki. Mówimy wtedy, że nieświadomość ściele łoże śmierci i nie ma sposobu by się z tego wydostać. Podświadomość jest to jak by także i "świadomośc ukryta", "Świadomość subiektywna". Wiele pytan jest tego typu czy można pozsby ć sie świadomości, a ujawnić podświadomość? Oczywiściej est to mozliwe ale niestety w odwrotny sposób mysleze jets to dużo trudniejsze. Np. po zażyciu jakiegoś alkoholu, psychotropów, narkotyków bądx innych tego typu specyfików nasza świadomośc ukrywa siętotalnie i ujawniona jest wyłącznie podświadomośc która potrawi wszystko uznać za prawdę, oczywiśce po narkotykach jest to dużo silniejsza moc niż po alkoholu, ale to jeszcze zalezy od ilości pobranego środka. Podświadomość Najlepiej radzi sobie z myśleniem, rozumowaniem i wprowadzaniem w czyn idei, które są mu dobrze znane. Podświadomość zaś zachowuje się niczym posłuszny niewolnik. MNie osądza, ani nie rozumuje. reaguje na komendy. Własnie temu zjawisku hipnoza zawdzęcza swoją wartość i siłę. Podświadomośc potrawi sterować mózgiem, zaś on potrawi sterować reszt ą organów w naszym organiźmie, skądm ożna wywnioskować iż podświadomośc odpowiada także za układ naszego zdrowia, przwebiegania całego procesu życiowego. Przez sugestię hipnotyczną można wpłynąć na krążenie krwi, przyśpieszyć bądź spowolnić pracę serca, zmienić funkcjonowanie gruczołów i narządów, zaleczyć ranę albo znacznie skrócić czas jej gojenia, podnieść lub obniżyć temperaturę ciała,- a więc spowodować wiele różnorodnych zmian w organizmie. Podświadomośc jak pisałem jest skarbnniąc pamięci, pierwsza myśl to zapamiętuej to co widzimy. A skąd wiedza o tym co i jak smakuje gdy już to próbowalismy? Właśnei takżep ochodzi z podświadomości. Potrawi ona zrozumieć wszystko, zapamięta zapach, widok, dotyk czy jest szorskie czy nie itp. i wiele innych rzeczy. POdświadomośc to odmienny stan niż świadomośc, to co umknie (np.wieczorem, bądź po alkoholu, narkotyku itp.) świadomości może na nas oddziaływać przez podświadomość-ona może zapamietac to czego świadomośc nie zrobi. Podświadomość wysyła wiele typów sygnałów, znaki bądź innego typu zjawiska drugiej osobie, jak i nam samym. Podświadomośc jest czujna dzien i noc. Nawet gdy śpimy pracuje nasze serce, płuca, i wiele innych organów. Podświadomośc czuwa nad tym wszystkim aby wszystko bywało, daje znaki róznego typu. MOże to byc jak opisano już płacz dziecka wysyłany z jego podświadomości jest to znak do matki bądź ojca lub opiekuna aby przybiegło. Mogą być to bardzo różnorodne znaki. Podświadomoscp otrawi szybciej reagować od nas samych. Istnieją typy odruchów, warunkowy i bezwarunkowy. Podświadomośc jest odpowiedzialne za te oba. Gdy np. nadepniemy na szkło odruchowo weźmiemy nogę do góry. Co jest przyczyną? Wysyła się impuls nerwowy do mózgu w ciągu bardzo zybkim, po czym podswiadomość wydaje rozkaz nodze, nad któej my w ułamkach sekund nie reagujemy, po czym po chwili możemy ocenbić co się stało, gdy podświadomość wykona całe zadanie. Podświadomość wydaje różne znaki, odpowiedzi, sygnały potrzebne bądź przydatne nam w danym celu.


Pomówmy o snach... powierzając dane zadanie, pytanie odpowiedź przychodzi we śnie, w kilku snach badx przez dłuższy czas należy na nią oczekiwać aby się pojawiła. W końcu się ujawnia. Mogą to być sny pełne, bądź po części robione, raz pierwsza połowa, potem kolejnmy raz itd. Są to sny tzw. przerwane. Wiele powodów jest takich aby ten sen się przerwał, wiele osób mogłoby chcieć aby takie sny ciągnęły się dalej po przebudzeniu najczęstszymi powodami przerwania akcji snu jest bardzo emocjonująca akcja snu, która powoduje przebudzenie lub po prostu zadzwonienie budzika, bądź ochrona naszego umysłu przez podświadomocią przed danym snem jeśli w tym wypadku jest zły. Każdy człowiek może mieć i zapewne ma świadomość! czasu który upływa podczas snu, ale jest to bardzo trune, wiele osób może to wykorzystać i wykorzystuej wk orzystny dla siebie sposób. Sny nie dokónczopne mogą być złe lub dobre dla nas. Ale różnie to bywa. W przypadku tych dobrych snów, dzieje się lub zaczyna się dziać co przyjemnego. Co jest od zawsze celem ludzi w życiu-dążenie do przyjemności któremu towarzyszy szczęście. Sen sięzaczął, śpimy zaczyna się cos przyjemnego, miłego np. sni nam się góla babka(kiedyś mojeu koledze) szli przez lasek, ona sopjrzala sie na niego, on na nia, juz mu podskoczyl testosteron, ona oparla sie o pień, podniosła spódniczkę i powiedziała "no choć wyruchaj Mnie", on biegiem do niejm, biegnie, biegnie, biegnie iiiiiiiiiiii się obudził. Jest to sen nie dokończony i jak tu się np. fakt sprawdza każdy by chciał aby sen ciągnął się dalej=D. Troche mocnego argumentu użyłem z tym snem alen ieważne. I zazwyczaj bywa tak że w takim snie nie wiemy jakie byloby zakończenie, a z pewnością chcielibyśmy wiedzac iż było by przyjemnie. Teraz o tych snach nieprzyjemnych. To samo tycyz się tych złych snów. Na szczęście w odpowiednich momentach się budzimy. Robi to nasza podświadomość, która ma za zadanie chronić nas przed "wrogami" takimi jak te złe sny. Każdemu sniło się że umrze, spada, bądź atakuje go pies. W odpowiednich momentach każdy się budzi, można to nazwać końcowe, decydujące momenty które mówią o naszym zyciu itp. Podam przykład snu, który mi się raz przyśni, niepamiętam dokładnie, ale pamiętam go dośc wystarczająco dokładnie mimo iż byłon wiele lat temu. Byłem w jakiejś jakl by kawiarni, zaczęła się o coś afera, grupka mała na grupke, ja biłem kazdeogj ak nie wiem co, "wrogowie" wybili, zatłukli wszystkich moich prócz Mnie, każdy się rzucił na MNie, nie wiem jak skopałem każdego, wychodza c z kawiarni napotkałem na 5 jeszcze którzy byli z psami Rotweilerrami. Zamknołem drzwi oi trzymałem, wtedy nagle zacząłem myśleć, to tylk sen, to tlyko sen! Pies w biegł do środka, ja wskoczyłem na stól, reszta psów wbiegła i za Mnie ja uciekałem i upadłemna podłogę, włączyła mi się mysl, zaraz do Mnei podbiegnie a ja się obudze, czekałem na ten moment, pies podbiegł zobaczyłem już jego piekne zęby trzonowe i całą resztę szczęki, po czym się odrazu obudziłem. W takim momencie wystepuje u śmiech czy byłto sen pozytywny czy negatywny. Prawwda jak mi się zdaje leży po środku, ale zalicza się go do tych negatywnycvh ponieważ zagrażał naszemu zyciu. Każdy lubi się chyba "naparzac" Mnei to sprawiło sporą przyjemnośc w tym śnie, ale koncowy en przeraża dlatego zalicza sie go do tych negatywnych. W takim przypadku trudno chcieć aby sen ciągnałsię dalje jak w przypadku tych pozytywnych. W tyum śnie miałem wyjątkowa świadomośc, wiedziałęm, co dzieje się naprawdę, mimo tego i tak się obudziłem wiedzac że to był sen. CO o tym świadczy, że sen w którym zginiemy, może ponieść lolbrzymie negatywne konsekwencje dla naszego zdrowia, dlatego się zazwyczaj budzimy. POjawia się terazp ytanie jak unikać tego złego snu? I jaki ma wpływ na nie podświadomość? Pisałem już ze moze przynosić odpowiedzi itp. Ale jak uniknąc złych, jesli to jedna nie jest odpowiedź na nasze pytanie, bądź zadanie, tylko zwykły przebieg. Trudno w takim przypadku o ominięcie takiego snu. Jak widac sen zazwyczaj zaczyna się miło, i moze sie tak skonczyc ale nie musi. Jak ja opisałem swój sen na początku było miło, jadl osię itp. gadalo, póxniej wg Mnei tez, prało się ludzi. Ale jesli by sie odeszlo ma bok w takim przypadku mozna by uniknąc "bliskiego spotkania" z pieskami. To zalezy tylko od środka snu w któym podejmiemy decyzje.







Myślę, że to co jest wyżej opisane własnymi, moimi słowami powinno pomóc zrozumieći wytłumaczyć czym jest podświadomości jaki ma wplyw na nią sen.


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-06-24, 00:09 
Nowicjusz

Dołączył(a): 2007-06-23, 22:26
Posty: 39
Jadyny poradnik,prócz seksualnych pana Mastertona,jakie do mnie trafił.Choć to niezupełnie poradnik,chyba.No cóż,w każdym razie pan Murphy nie pisze skomplikowanym językiem,jest zrozumiały i prosty.Co do przykładów,jest ich rzeczywiscie dużo.Ale to już dziedzinapsychologii,która dla mnie jest zbyt zawiłą dziedziną,żeby ot tak się wuypowiadać.Bo przecież tak ich duża ilość,ma w określony sposób wpłynąć na czytelnika.
Ale to już bardziek do jakiegoś tematu z mania prześladowczą pasuje:)


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-06-24, 13:01 
Nowicjusz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2007-04-26, 19:20
Posty: 32
Lokalizacja: Koło
Stanowczo odradzam pozycję książki J. Murphy! To, o czym pisze jedynie może pomóc w biciu do głowy samych bzdur. To profanacja i zbezczeszczenie wiary i wiedzy na temat Słowa Bożego. Wyciągnięte z kontekstu fragmenty, wklejone zostały do własnej filozofii. Jego książka chwyta ludzi, tylko tym, że stwarza iluzję odpowiedzenia na oczekiwania ludzi. Każdy, prędzej czy później, zapyta siebie: kim jestem, co ja tu robię, jakie jest moje powołanie? J. Murphy sprzedaje "patent" na życie, które jest iluzją!!

Ale, żeby to zrozumieć, trzeba mieć dystansu wobec tego, co wpada do ręki...


Góra
Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2007-06-24, 13:56 
Czytelnik
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2006-10-21, 23:35
Posty: 104
Lokalizacja: Ck
Nikodema, nie trzeba być super mądrym aby się wypowiadać.
Ta książka zawiera tyle tekstu, co można napisać w skrócie w kilku zdaniach o potędze podświadomości.

I tutaj nic do manii prześladowawczej nie ma...


Jemima, buhehehehhe, sweet.

Możesz uzasadnić?


Góra
Zobacz profil  
 
Joseph Murphy "Potęga podświadomości"
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 98 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Podobne tematy:

- "Potęga opowieści" czyli coś dla każdego!
- "Potęga opowieści" Jim Holtje
- Molly Cochran, Warren Murphy
- Joseph Finder
- Joseph Conrad
- Joseph Heller - Paragraf 22
- Joseph Gordon-Levitt
- Joseph Conrad Autograf?
- Joseph Sheridan le Fanu-Stryj Silas
- Potęga opowieści


Przeczytaj również:

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net